Reklama

Cybernetyk na moście

To zabrzmi cokolwiek postmodernistycznie, ale ta historia może się zacząć 6 tysięcy lat temu,
Old Bridge Areni Reserve 2017 Old Bridge Voskehat 2019 Old Bridge Areni Reserve 2018

Old Bridge Areni Reserve 2017 Old Bridge Voskehat 2019 Old Bridge Areni Reserve 2018

Foto: Oldbridgewinery.com

23 lata temu, ale może też nie zacząć się wcale. Te 6 tysięcy to wiadomo, od tylu lat na terenie Armenii robią wino i są na to papiery, a raczej gliniane dzbany. Z kolei w 1998 roku pewien ormiański cybernetyk zaczął robić wino. Dziś jego win nie ma w Polsce, więc dla wielu z państwa przygoda z nimi może nie zacząć się wcale, a szkoda by było.

Tak jak pisałem tydzień temu, władza radziecka miała dla Armenii inne plany niż produkcja wina – tę zostawiono Gruzji, Mołdawii i Ukrainie (Krym!). Ormianie mieli dostarczać pyszne owoce i koniaki, co też po dziś dzień czynią, ale dumny ten naród wziął sprawy w swoje ręce również w tej dziedzinie. Armeńskie winiarstwo jest wciąż w powijakach, i to nie dlatego, że wina są marne, tylko dlatego, że ich twórcy bujają się od ściany do ściany – raz koncentrują się na naturalnych metodach i endemicznych szczepach, by potem kupować grona od sąsiadów i robić wina jak leci. Ale nie wszyscy.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama