Reklama

Kataryna. Pensje - nikomu według zasad

Tomasz Grodzki: „Powołamy zespół ekspercki i chcemy przygotować rzeczywiście prawdziwą reformę wynagrodzeń, system trochę wzorowany na II Rzeczypospolitej, gdzie to było zdecydowanie bardziej przejrzyste. Każdy od początku swojej kariery wiedział, że jak idzie na robotnika, będzie zarabiał maksymalnie tyle, jak na nauczyciela – to tyle. I wszyscy wiedzieli, mogli sobie zaplanować swoją przyszłość".
Kataryna. Pensje - nikomu według zasad

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Dyskusja o wynagradzaniu polityków dopiero się rozkręca, ale niewykluczone, że marszałek Senatu właśnie wygrał w obleganej kategorii na najgłupszy pomysł. Gdyby „reforma Grodzkiego" została przeprowadzona kilka czy kilkanaście lat temu, nie mielibyśmy dzisiaj w kraju ani lekarzy, ani nauczycieli, bo nikt by nie wybrał tych zawodów, mając świadomość istnienia odgórnie narzuconego ograniczenia finansowych aspiracji.

Jeśli jeszcze jest komu nas leczyć, to wyłącznie dlatego, że kolejne pokolenia naiwnych idealistów idą na medycynę w nadziei, że może nie zaraz, ale kiedyś wreszcie będzie normalnie i państwo zacznie im płacić tyle, na ile zasługują, wykonując po ciężkich i długich studiach jeden z najpotrzebniejszych zawodów.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama