Reklama

Prohibicja, politycy i gangsterzy

Zrost polityki z mafią w Polsce próbuje się tłumaczyć dziedzictwem postkomunizmu. W USA taki układ powstał nie tylko w warunkach demokracji, ale też wolnej gospodarki. Co oglądamy w „Zakazanym imperium“
Rozbijanie kanistrów z nielegalnie produkowanym alkoholem

Rozbijanie kanistrów z nielegalnie produkowanym alkoholem

Foto: GETTY IMAGES/FPM

Serial HBO „Zakazane imperium", nakręcony pod batutą Martina Scorsese, to wielkie kino historyczne. Widz, który będzie w nim szukał dramatycznych zwrotów akcji typowych dla filmu gangsterskiego, może się nawet zawieść. Musi się przygotować na perfekcyjnie namalowany fresk, na mnóstwo postaci i gąszcz splatających się ze sobą wątków.

Na niezwykłość obserwacji. Oto Jimmy Darmody, młody adept gangsterskiego fachu, jest typowym przykładem traumy związanej z pobytem w okopach pierwszej wojny światowej. Oto zgryźliwy lokalny polityk z New Jersey, żeby dowieść bezsensu przyznania kobietom praw wyborczych (stało się to w roku 1920, gdy zaczyna się akcja filmu), przepytuje swą murzyńską służącą na okoliczność europejskich debat nad Ligą Narodów. Oto irlandzka elita polityczna miasta Atlantic City zebrana, aby uczcić Dzień Świętego Patryka, nawiązuje w dziwaczny sposób do tradycji antybrytyjskich powstań na Zielonej Wyspie. Oto... Takie epizody, czasem wątki, a czasem tylko drobne smaczki, można mnożyć bez końca.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama