Agencyjna fotodepesza nadesłana z miejscowości o frapującej dla rosyjskiego ucha nazwie Zachierewie, położonej jakoby na pograniczu białorusko-rosyjskim, traktująca o udomowieniu pięciu wilków przez rodzinę miejscowego gajowego, z lubością i drżeniem przedrukowywana jest przez brytyjskie tabloidy i luksemburskie portale. „Strach się bać” – szepcą rezydenci Pól Elizejskich, skwapliwie sprzedając Moskwie kolejne mistrale.