-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Sławomir Siwek i Jarosław Kaczyński w kuluarach Sejmu; „w pogoni za władzą...”. listopad 1991 r. Fot. Andrzej Iwanczuk
Plus Minus: Porozumienie Centrum, pierwsza partia Jarosława Kaczyńskiego, była jedyną formacją polityczną, do której pan należał. Jak pan ją wspomina?
Sławomir Siwek: To była partia, w której wytworzyły się głębokie związki towarzyskie i ideowe. Mieliśmy ostry program, co prowokowało ataki na naszą partię. W pewnym momencie wojnę przeciwko nam toczyli prezydent Lech Wałęsa, większość partii politycznych i służby specjalne. A ludzie z PC naprawdę chcieli coś zrobić dla Polski. Tak się zaangażowali w politykę, że po przegranych wyborach w 1993 roku i wypadnięciu PC z parlamentu trudno im się było odnaleźć w normalnym życiu. Do dziś te kontakty są utrzymywane. Wielu z działaczy PC znalazło się w PiS, choć nie wszyscy. Sporo osób jest dziś w PO i z nimi w dalszym ciągu da się rozmawiać.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów