Reklama

Mankell, ojciec Wallandera

Henning Mankell był wszechstronnym twórcą, a teatr stał się dla niego równie ważny jak literatura. Świat jednak zapamięta go jako twórcę postaci komisarza Wallandera, który zastąpił Chandlerowskiego Philipa Marlowe’a.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Henning Mankell

Henning Mankell

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

67-letni dramatopisarz i prozaik odszedł dziś w nocy w Göteborgu, we śnie, po ciężkich zmaganiach z chorobą" – napisał 5 października wydawca Henninga Mankella na stronie internetowej niezależnej oficyny Leopard, z którą pisarz był związany od 14 lat. Zwięzłą notkę o śmierci autora wydawca kończył zdaniem, że Mankell „swoim pisarstwem i czynami zawsze dawał świadectwo solidarności z ludźmi słabszymi i bezbronnymi".

O chorobie nowotworowej Mankell dowiedział się półtora roku wcześniej. Kiedy początkowy szok ustąpił miejsca determinacji do walki, zmagania z rakiem zaczął traktować jako swoją misję publiczną. Powiedział o nowotworze w wywiadzie prasowym w styczniu 2014 roku. Świadomy zasięgu swojej popularności, chciał dać świadectwo walki z chorobą. Bez użalania się nad sobą pokazywał, że diagnoza to dopiero początek batalii, a nie jej koniec.

„Pojechałem do Sztokholmu na wizytę u lekarza ortopedy, który wcześniej się mną zajmował. Wchodziłem tam, myśląc, że wypadł mi dysk. Wracałem do Göteborga już z inną diagnozą. Stwierdzono u mnie zaawansowany nowotwór" – pisał w swoim pierwszym tekście o zmaganiach z chorobą dla dziennika „Göteborgs-Posten".

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama