4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 02.07.2017 07:54 Publikacja: 02.07.2017 01:01
Foto: AFP, Andreas Gebert
Schemat za każdym razem jest taki sam. Zawodnicy wykorzystują firmy zarejestrowane w rajach podatkowych, by im sprzedawać swoje prawa do wizerunku. System podatkowy w Hiszpanii umożliwia takie rozwiązanie – zagraniczni obywatele pracujący na Półwyspie Iberyjskim mogą płacić podatki albo ich część za granicą. Pod warunkiem że będą potrafili udowodnić, iż pieniądze zostały faktycznie zarobione w kraju, w którym płacą podatek. Ani Leo Messi, ani Cristiano Ronaldo nie mają jednak możliwości dowiedzenia, że dochód powstały dzięki wykorzystaniu ich wizerunku został faktycznie osiągnięty na Wyspach Dziewiczych, Belize czy w innych rajach, do których nie zwabiły ich słońce i plaże.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas