Reklama

Robert Mazurek: Homofilia i wyładowania

Wytrzeźwieli. I od razu, jak wytrzeźwieli, przejrzeli, a w oczy rzucił im się faszyzm. Dobrze mieć sąsiadów, bo człowiekowi soli pożyczą i światopogląd podreperują.
Robert Mazurek: Homofilia i wyładowania

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Nasze okna na dwie strony świata wychodzą. Sąsiedzi z Południa zapewne byli niejednorodni, ale słyszało się tylko tych z frakcji rozrywkowej. Lewą część ich bloku zajmowało stronnictwo śpiewacze, które dawało o sobie znać na tyle donośnie, że i do nas docierały odgłosy. Część centralna to cały legion amatorów środków rozweselających przyjmowanych doustnie. Byli oni może mniej ekspresyjni w wymowie, bo im się woltaż na aparat mowy rzucił, ale nieustępliwi. Ileż to razy obserwowaliśmy ich skazane na porażkę boje z grawitacją! Swoją drogą przyciąganie ziemskie musi tam być iście nieziemskie, bo sąsiedzi z naprzeciwka nie raz, nie dwa przylegali do podłoża całym ciałem. Hm, a może nasłuchiwali?

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama