Magdalena Błeńska: Marzę o likwidacji ZUS

W dwudziestoleciu międzywojennym wybudowano Gdynię i połączono trzy zabory. Tymczasem od upadku komunizmu minęło już prawie 30 lat, a symbolem rozwoju jest...

Leszek Aleksandrzak: Dlaczego przegraliśmy z Magdaleną Ogórek

Po ośmiu latach w Sejmie mogę powiedzieć tylko tyle, że przez osiem lat jeździłem do Warszawy. Bo opozycja w Sejmie nic nie znaczy, może tylko gadać. Dla m...

Czy Rosja znów przyniesie tu nieszczęście?

Nad wioską maleńka cerkiew z błękitnym dachem. Na razie błota przy niej po pas. Jeszcze pop jej nie błogosławił. Ale to tylko chwila. Niedługo ofiarują świ...

Znudzeni „nordic noir”

Kryminały z krajów skandynawskich przez ostatnie 15 lat zrobiły furorę i zdobyły silną markę. Jednak ich nadprodukcja sprawia, że pojęcie „nordic noir" prz...

Co utraciliśmy wraz z Kresami

Rewolucja październikowa oznaczała koniec ziemiaństwa kresowego. Okazała się jednak tragedią nie tylko dla Kresów, lecz także dla całej polskiej kultury.

Socjolog medycyny: Lekarzom nie zależy, by służba zdrowia działała lepiej

Im większy deficyt specjalistów, tym lepiej prosperują prywatne gabinety. Czy lekarze mają więc realny interes w likwidowaniu kolejek, a tym samym przyspar...

Rafał Matyja: Nadzieją polskich miast jest decentralizacja, zmiany ustrojowe i młode pokolenie aktywistów

Wypracowany na początku transformacji model rozwoju miast zdaje się powoli wyczerpywać. Nie sprzyja mu prowadzona od lat przez kolejne rządy polityka decen...

Lagos: Największe miasto Afryki jest przeludnione i zasnute smogiem

Lagos już teraz jest największym miastem w Afryce, ale to dopiero początek. Za kilkanaście lat będzie w nim mieszkać więcej ludzi niż w całej Polsce – okoł...

Tomasz Terlikowski: Dobra zmiana zależy od nas

Powroty z innej rzeczywistości zawsze są trudne, a gdy rzeczywistość ta jest zupełnie inna od otaczającej nas na co dzień, jeszcze trudniejsze. Odczuwam to...

Michał Szułdrzyński: Pomniki Jana Pawła II i Lecha Kaczyńskiego zamiast refleksji

Przyjęło się uważać, że nadawanie ulicom lub instytucjom imion znanych osób czy odsłanianie ich pomników ma służyć utrwalaniu pamięci o nich. W każdym mieś...

Reklama
Reklama

Irena Lasota: Neofaszyści odwiedzą Warszawę.

10 listopada 1918 r. Józef Piłsudski przybył do Warszawy. Następnego dnia Polska odzyskała niepodległość.

Bogusław Chrabota: Vaduz i Pekin. Dwie wizje miast

Dwa miasta naprzeciwko siebie, jak dwa obrazy po przeciwnej stronie lustra z „Alicji w Krainie Czarów". Nic ich nie łączy poza tym, że są głównymi ośrodkam...

Anioł Polak: Milczeć nie mogę

Drodzy Bracia, doprawdy nie rozumiem, po co ciągle budujecie napięcie wśród ludu. Wiele osób uwierzyło – przyznam, że i ja dałem się uwieść – w to, że ten...

Sen o husarskich skrzydłach

Godni spadkobiercy ojców i dziadów spod Kircholmu, Samosierry i Ostrołęki. Wysłani na rosyjskie okopy, wiedzieli, że zginą. Straceńcza szarża polskich szwo...

Wojciech Engelking: Dla zbyt wielu ludzi polityka i emocje są nierozdzielne

Podczas uroczystości rodzinnej zaproponowałem raz, by nałożyć embargo na dwa słowa: „Jarosław" i „Kaczyński". I pogadać o książkach, filmach, gdzie kto jed...

Spektakularna porażka Domu Historii Europejskiej

Dom Historii Europejskiej prezentuje jednostronny, silnie zideologizowany, a często również niespójny przekaz. Placówka ta propaguje neomarksistowską wizję...

Katie Roiphe. Godzina zmierzchu. Wielcy pisarze u kresu

Przyjaciele, dziewczyny, byłe dziewczyny, znajomi, patroni, poeci, krytycy i biografowie usiłowali odczytać śpiączkę Dylana Thomasa jak jeden z jego nieprz...

Jan Maciejewski: Filozofię polityczną trzeba stworzyć na nowo

Nie ma chyba współcześnie dyscypliny bardziej groteskowej niż filozofia polityczna. Żadna inna dziedzina ludzkiej wiedzy nie oderwała się od rzeczywistości...

Czy Stanisław Karczewski zostanie prezydentem Warszawy?

Stanisław Karczewski, marszałek Senatu, stał się najbardziej rozpoznawalną twarzą całego parlamentu. To on ma gasić polityczne pożary, choć nie unika mówie...

Matthieu Suc. Żony dżihadystów

Proszę sobie wyobrazić, że osoba, z którą pani żyje, przy której budzi się pani co rano, żartuje, bawi się, mogła zabić dwanaście osób. To niemożliwe.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama