Reklama

Inwestorom łatwiej będzie załatwić formalności

Budujący domy jednorodzinne na działkach nieobjętych planem będą uzyskiwać zgodę urbanistyczną. Gmina ma mieć 30 dni na jej wydanie

Publikacja: 12.02.2010 03:30

Inwestorom łatwiej będzie załatwić formalności

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik

Takich zmian chce Ministerstwo Infrastruktury. Chodzi o projekt nowelizujący [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A2CB12D3A8E702F63D8A9ACA5EC37831?id=169354]ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym[/link]. Trafił właśnie pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów.

[srodtytul]Przepisy urbanistyczne[/srodtytul]

Ministerstwo Infrastruktury chce uprościć formalności budowlane na etapie zagospodarowania przestrzennego. Dopiero potem może starać się o pozwolenie na budowę.

Podstawowym aktem planistycznym gminy pozostanie studium.

Gminy będą wyznaczać w nich m.in. obszar, na którym będzie można budować. Pozostaną także miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, mające charakter przepisów prawa miejscowego. Od woli gmin nadal będzie zależało, czy chce je uchwalić, czy nie, i dla jakich swoich obszarów.

Reklama
Reklama

Ministerstwo chce jednocześnie, żeby gminy dla terenów nieobjętych planem przygotowywały przepisy urbanistyczne, w których określą podstawowe standardy zagospodarowania terenu oraz zasady usytuowania obiektów budowlanych, parametry i cechy nowych obiektów, tak by dostosować je do krajobrazu i otoczenia. Będą one podstawą do wydawania dwojakiego rodzaju decyzji: urbanistycznego planu realizacyjnego wydawanego dla większych inwestycji oraz tych o charakterze publicznym, np. osiedla mieszkaniowego, centrum handlowego, szpitala.

[b]Urbanistyczny plan realizacyjny zastąpi decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz warunki zabudowy wydawane dla bardziej skomplikowanych inwestycji.[/b]

[srodtytul]Znikną warunki zabudowy[/srodtytul]

[b]Dla małych inwestycji trzeba będzie natomiast uzyskać zgodę urbanistyczną (zamiast warunków zabudowy). Chodzi np. o budowę domu jednorodzinnego.[/b]

[b]Wójt, burmistrz, prezydent miasta będzie miał też tylko 30 dni na wydanie zgody[/b], jeżeli tego nie zrobi, będzie się musiał liczyć z karą w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki. Podobne kary obowiązują obecnie za opóźnienia przy wydawaniu pozwoleń na budowę.

[b]Projekt przewiduje także zniesienie zasady dobrego sąsiedztwa.[/b]

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że teraz bierze się je pod uwagę przy ustaleniu warunków zabudowy. Oznacza to, że działkę można zabudować tylko wtedy, gdy w sąsiedztwie jest chociaż jedna zabudowana działka. Poza tym inwestycja musi nawiązywać do tej istniejącej już na sąsiedniej działce. W dużym więc uproszczeniu, gdy w okolicy stoją domki jednorodzinne, to można postawić tylko kolejne domki, choć w niektórych gminach dostanie się także decyzję ustalającą warunki na zabudowę uzupełniającą o charakterze usługowym i o zbliżonych gabarytach. Nie ma na to reguły.

Dobre sąsiedztwo było przez wiele lat krytykowane. Ale jest już tak wiele orzeczeń na jego temat, że inwestorzy coraz mniej na nie narzekają.

[srodtytul]To nic nowego[/srodtytul]

Projekt ministerstwa jest kolejną propozycją uproszczeń. Podejmowane do tej pory próby spełzły na niczym.

Początkowo projekt obejmował także zmiany do [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=183262]prawa budowlanego[/link]. Ministerstwo Infrastruktury zaprzestało jednak prac nad tymi zmianami. Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację prawa budowlanego, przewidującą podobne rozwiązania.

[ramka][b]Komentuje Marek Poddany - deweloper:[/b]

Reklama
Reklama

Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym obowiązuje już tyle lat, że dawno obrosła w orzecznictwo. Jest też już utarta praktyka. Jeżeli więc cokolwiek ma sie zmieniać, to tylko wówczas, gdy będzie lepsze od tego, co już jest. Znam projekt ministerstwa. To, co się w nim proponuje, nie upraszcza formalności, a wręcz odwrotnie – utrudnia je. Wymogi bowiem, które stawia projekt w zakresie uzyskiwania planu realizacyjnego, są nie do przebrnięcia dla inwestora. Projekt przerzuca też z gmin na inwestorów obowiązek przygotowania infrastruktury, takiej jak drogi czy media. Jest to niedopuszczalne. Intencje ministerstwa może i były dobre, ale co z tego. [/ramka]

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=r.krupa@rp.pl]r.krupa@rp.pl[/mail]

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama