Trybunał rozpatrzył skargę Komisji Europejskiej przeciwko Holandii (sygnatura akt: C-157/09).

Komisja zarzucała temu państwu, że wbrew traktatom ograniczyło unijną swobodę przedsiębiorczości i wykonywania zawodu notariusza. W holenderskiej ustawie znajduje się bowiem przepis, który mówi, że może nim być wyłącznie obywatel tego kraju.

Zdaniem Komisji wymóg obywatelstwa krajowego niezgodnie z prawem unijnym ogranicza innym obywatelom Unii Europejskiej dostęp do tego zawodu.

Holandia broniła się, że notariusze w tym kraju wykonują władzę publiczną, zatem zgodnie z wyjątkiem przewidzianym przez traktaty nie dotyczy ich zasada swobody przedsiębiorczości. Komisja z kolei kwestionowała status notariusza jako funkcjonariusza publicznego.

Trybunał stwierdził, że wymóg obywatelstwa dla pełnienia funkcji notariusza narusza zasady unijne.

Uznał, że ich zadaniem w Holandii jest nadawanie czynnościom prawnym charakteru urzędowego, jednak dotyczy to aktów lub umów sporządzanych przez strony z własnej woli. Nie można więc mówić  o wykonywaniu władzy publicznej, które wiąże się z państwowym przymusem. Tym bardziej że notariusze konkurują o klientów jak przedsiębiorcy.

Wyrok ma znaczenie dla Polski, która w sprawie obywatelstwa dla rejentów także prowadzi spór z Komisją Europejską.