Patriotyzm według Trumpa

W swoim niedawnym wystąpieniu w Huntsville w stanie Alabama prezydent Trump ostro skrytykował sportowców protestujących przeciwko rasizmowi oraz przemocy policji wobec Afroamerykanów. Zarzucił im brak patriotyzmu oraz sponiewieranie amerykańskich symboli narodowych ze względu na ich spośób zachowania się w czasie zwyczajowej patriotycznej ceremonii na początku każdego meczu.

Aktualizacja: 02.10.2017 09:46 Publikacja: 30.09.2017 00:01

Patriotyzm według Trumpa

Foto: AFP

Protest rozpoczął gwiazdor ligi futbolu amerykańskiego (NFL) Colin Keapernick w 2016 roku najpierw siedząc na ławce, a później klęcząc w trakcie odgrywania hymnu. Do protestu dołączyły gwiazdy amerykańskiego sportu, takie jak Stephen Curry z mistrzowskiej drużyny ligi koszykarskiej (NBA) Golden Gate Warriors, a ostatnio właściciele drużyn tacy jak Shahid Khan, muzułmanin i właściciel drużyny Jacksonville Jaguars, którzy wsparli w kampanii prezydenckiej kandydata Trumpa.

Prezydent Trump w swym wystąpieniu w Alabamie zręcznie przekierował dyskusję z tematu protestu przeciw rasizmowi w USA (którą zresztą sam pomógł rozpalić nieodpowiedzialnymi wypowiedziami po wydarzeniach w Charlottsville) na kwestię patriotyzmu - tym samym otworzył dyskusję dotyczącą sposobu traktowania flagi amerykańskiej oraz innych narodowych symboli, która wydawała się być dawno zamknięta.

Już w 1943 roku sędzia Sądu Najwyższego Robert Jackson, późniejszy słynny oskarżyciel w procesach nazistowskich zbrodniarzy w Norymberdze, w precedensowym orzeczeniu West Virginia State Board of Education v. Barnette sfomułował wskazówkę w jaki sposób należy odnosić się do symboli narodowych. Sprawa dotyczyła dzieci Świadków Jehowy, które z pobudek religijnych odmówiły uczestniczenia w swojej szkole w porannym rytuale oddawania honorów fladze amerykańskiej. Dzieci zostały usunięte ze szkoły, zaś rodzice ukarani w sądzie. Przypominając pierwszą poprawkę do konstytucji USA gwarantującą wolność słowa i religii Jackson uznał, że manifestowanie patriotyzmu nie polega na ustalonym odgórnie obowiązkowym rytuale i może przybierać różne spontaniczne formy, zaś narzucanie komuś wzorców patriotycznego zachowania jest wręcz brakiem wiary w atrakcyjność instytucji państwa i w zdrowy rozsądek jego mieszkańców.

Kilka dekad później po licznych przypadkach palenia flagi i bezczeszczenia innych symboli amerykańskiego państwa, takich jak karta powołania do wojska (częste przypadki w czasie protestów przeciwko wojnie w Wietnamie) Sąd Najwyższy w swej wykładni potwierdził prawo Amerykanów do różnych form protestu chronionych wolnością słowa z pierwszej poprawki.

W decyzji Texas v. Johnson w 1989 r. Sąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący Gregory Johnsona na podstawie stanowej ustawy Teksasu za spalenie flagi podczas konwencji partii republikańskiej w Dallas w 1984 r. Sąd uznał spalenie flagi za akt chroniony gwarancjami pierwszej poprawki jako tzw. mowa symboliczna (symbolic speech). W odpowiedzi na to orzeczenie Kongres USA przyjął ustawę o ochronie flagi (Flag Protection Act) w 1989 roku, jednak i tym razem ta federalna ustawa została uchylona przez Sąd Najwyższy jako sprzeczna z pierwszą poprawką do konstytucji w decyzji US v. Eichman w 1990 r. Decyzja ta pociągnęła za sobą liczne nieudane próby wprowadzenia poprawki do amerykańskiej konstycji w Kongresie USA zakazującej profanacji flagi (Flag Desecration Act) - ostatnia taka nieudana próba miała miejsce w 2006 roku i znalazła poparcie ówczesnej senator Hilary Clinton. Warto w tym miejscu przypomnieć iż zmarły w zeszłym roku sędzia Antonin Scalia, wychwalona przez Trumpa ikona konserwatyzmu sędziowskiego, chociaż nie popierał czynu w swej istocie, to jednka popierał linie argumentacji Sądu Najwyższego, który przdkładał prawo do swobodnej i nieskrępowanej formy wypowiedzi nad jej kryminalizowanie, nawet jeśli przybierałaby ona symboliczną postać profanacji narodowego symbolu.

W decyzji United States v. O'Brien w 1965 r. Sąd Najwyższy co prawda uznał ustawę federalną penalizującą palenie karty powołania do wojska za zgodną z konstytucją, jednak argumentował to ważnym interesem państwowym w kontekście wojny w Wietnamie. Z uwagi na okoliczności sytuacji Sąd nie przywołał pierwszej poprawki, unikając tym samym badania czy ta forma protestu mieściła się w ramach "symbolicznej mowy" chronionej pierwszą poprawką. Co ciekawe, do czasu zniesienia obowiązkowej służby wojskowej w 1973 r. sądy bardzo rzadko skazywały osoby dopuszczające sie tego czynu, zamieniając przepis w martwe prawo.

Chociaż istnieją federalne regulacje prawne, czyli Kodeks Flagi Stanów Zjednoczonych (United States Flag Code), które kodyfikują zasady obchodzenia się z amerykańską flagą, jednak jest to raczej zbiór praktycznych wskazówek niż rygotystycznie egzekwowane prawo. Zawiera on swoisty "protokół flagi" zalecający jak obchodzić się z flaga narodową przy państwowych świętach, pogrzebach, czy też w okresie żałoby narodowej.

Wypracowane przez sądy standardy pokazują, że oskarżenia Trumpa o brak szacunku wobec symboli narodowych ze względu na sposób zachowania się sportowców w czasie odgrywania hymnu są chybione. Jak to ujął sędzia Robert Jackson nie ma jednego nakazanego i odpowiedniego sposobu zachowania się, od którego odstępstwo oznacza złamanie prawa lub brak patriotyzmu.

Niestety, poczucie chaosu potęgują sprzeczności w stanowisku samego Trumpa w tej sprawie. W 2015 roku w programie Davida Lettermana uznał on akt palenia flagi za chroniony gwarancjami pierwszej poprawki do konstytucji, po to tylko, żeby ogłosić kompletnie sprzeczny pogląd w 2016 roku, wzywający do karania i odbierania obywatelstwa za profanację flagi. Również wybór przez Trumpa miejsca na ogłoszenie swoich krytycznych uwag był tyleż niefortunny, co symboliczny. Stan Alabama jest to jeden z konserwatywnych stanów południa, w którym stereotypy rasistowskie są wciąż obecne. Tutaj również miały miejsca najgłosniejsze akty obywatelskiego nieposłuszeństwa Afroamerykanów, jak chociażby protest autobusowy pani Rose Parks w mieście Montgomery przeciwko segregacji w środkach publicznego transportu w 1955 roku. Tutaj również pastor kościoła babtystycznego oraz działacz na rzecz praw obywatelskich Martin Luther King, walcząc przeciwko dyskryminacji, protestował w miasteczku Selma 1 lutego 1965 roku ... klękając na lewe kolanow w czasie hymnu narodowego. Jak widać historia zatoczyła koło.

Protest rozpoczął gwiazdor ligi futbolu amerykańskiego (NFL) Colin Keapernick w 2016 roku najpierw siedząc na ławce, a później klęcząc w trakcie odgrywania hymnu. Do protestu dołączyły gwiazdy amerykańskiego sportu, takie jak Stephen Curry z mistrzowskiej drużyny ligi koszykarskiej (NBA) Golden Gate Warriors, a ostatnio właściciele drużyn tacy jak Shahid Khan, muzułmanin i właściciel drużyny Jacksonville Jaguars, którzy wsparli w kampanii prezydenckiej kandydata Trumpa.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie Prawne
Paweł Rochowicz: Gospodarka w sądach, głupcze!
Opinie Prawne
Marek Isański: Inaczej o wyroku NSA w sprawie „wyborów kopertowych”
Opinie Prawne
Ewa Łętowska o sprawie Romanowskiego. Mieszanie prawa z polityką
Opinie Prawne
Marek Kobylański: Dzieci giną, czekając na odpowiednie standardy
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Opinie Prawne
Mikołaj Kozak: „Kompromitacja” prokuratury? Romanowskiemu się „upiekło”?