Reklama

Dachau ważne jak Katyń

Wiedza o tym, że obóz w Bawarii był Golgotą polskich duchownych, musi w końcu się przebić do świadomości młodych Polaków. Kapłani zdali tu test wierności wobec naszego państwa. I to państwo jest im coś winne – pisze publicysta.
70 lat temu amerykańscy żołnierze wyzwolili KL Dachau

70 lat temu amerykańscy żołnierze wyzwolili KL Dachau

Foto: AFP

Biskupi polscy będą się modlić 29 kwietnia na terenie byłego obozu koncentracyjnego Dachau w Bawarii z okazji 70. rocznicy jego wyzwolenia. W latach wojny gestapo wtrąciło tu aż 1777 polskich księży katolickich. Kapłani z naszego kraju byli największą grupą narodowościową wśród wszystkich – 2720 – księży uznanych za wrogów III Rzeszy i zwożonych do tego miejsca kaźni z całej Europy. Zamordowanych zostało 1030 kapłanów. Aż 868 z nich było Polakami, co stanowi 85 proc. ofiar.

Polscy księża byli poddawani eksterminacji przez wyniszczającą pracę, umierali z powodu chorób, głodu, w wyniku egzekucji oraz eksperymentów medycznych. Tymczasem jedyna tablica na terenie byłego KL Dachau ku czci polskich księży (poza muzeum) znajduje się na ścianie kaplicy pod wezwaniem Śmiertelnego Lęku Chrystusa. Przypomina ona, że co trzeci kapłan katolicki zamęczony w obozie był Polakiem, a co drugi – złożył tu ofiarę życia.

W zbiorowej pamięci Polaków i w polityce pamięci państwa polskiego fakt ten zajmuje jednak zbyt skromne miejsce.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama