Reklama

Michał Szułdrzyński: PSL i Lewica nie mogły być przeciw zmianom w Kodeksie wyborczym

Wyborcy wybaczą Platformie wszystko, co będzie robiła na przekór PiS. Taka jest logika polaryzacji. Ludowcy i Lewica są w innej sytuacji.
Projekt ustawy zmieniającej Kodeks wyborczy został skierowany w środę do dalszych prac m.in. głosami

Projekt ustawy zmieniającej Kodeks wyborczy został skierowany w środę do dalszych prac m.in. głosami PSL i Lewicy

Foto: PAP/Mateusz Marek

Po emocjonujących nocnych sejmowych głosowaniach wybuchła gorąca dyskusja o indolencji opozycji. Dzięki sprzeciwowi ośmiu posłów niegdyś Zjednoczonej Prawicy istniała arytmetyczna szansa na odrzucenie już w pierwszym czytaniu kontrowersyjnej ustawy zmieniającej Kodeks wyborczy, którą zgłosił PiS. Tymczasem aż 63 posłów wstrzymało się od głosu, głównie z Lewicy i PSL. Część komentatorów uznało to za kompromitację opozycji. Zatopienie próby majstrowania przy prawie wyborczym kilka miesięcy przed wyborami byłoby jej spektakularnym sukcesem. Przy okazji mogła też upokorzyć PiS.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama