Lider Nowej Lewicy zaproponował m.in. deklarację co do koalicji rządowej po wyborach do Sejmu i plan na 100 dni rządzenia. Takie deklaracje to najlepszy sygnał pokazujący, że dla sejmowej opozycji zbliża się czas rozstrzygnięć. Konferencję zorganizowali byli prezydenci - Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.

Czytaj więcej

Tusk: W Polsce musimy wyeliminować tych, którzy mają literkę "Z" jako emblemat

Liderzy czterech partii - Donald Tusk, Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń, Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia - spotykali się w ostatnich miesiącach przy różnych okazjach. Czy to przy okazji podpisania paktu z samorządowcami, czy to przy okazji debaty o konstytucji. Tym spotkaniom - tak jak wtorkowej konferencji - zwykle towarzyszyły deklaracje o dobrej woli, chęci współpracy etc. Atmosfera w parlamencie między liderami poprawiła się w ostatnich miesiącach. Doszło do zawiązania roboczej grupy ustalającej reguły nowego Paktu Senackiego. Ale zegar tyka nieubłaganie.

Dla liderów partii opozycyjnych zasiadających w parlamencie najbliższe trzy miesiące będą miały krytyczne znaczenie

Za kilka miesięcy, w styczniu 2023 roku, ruszy na dobre kampania do Sejmu, która - chociaż rozpoczęła się już w tym roku - to nie może w nieskończoność trwać, po stronie opozycji - bez rozstrzygnięć politycznych. Chodzi przede wszystkim o kandydatów i kandydatki, ich miejsca na listach oraz kształt list, format polityczny i ideowy. Dlatego dla liderów partii opozycyjnych zasiadających w parlamencie najbliższe trzy miesiące będą miały krytyczne znaczenie. W styczniu politycy i polityczki będą chcieli wiedzieć “na czym stoją”. Również z PO docierają sygnały, że styczeń to moment, w którym kampania ma wejść w nową fazę.

Pytanie brzmi jak na deklarację lidera Nowej Lewicy zareagują inni. I czy w tej chwili rzeczywiście pomoże to w osiągnięciu jakichkolwiek politycznych rozstrzygnięć. Jedno jest pewne: Czarzasty próbuje całemu procesowi nadać nowej dynamiki.