Reklama

Pociąg do nowych składów

Kilka tygodni temu wracałem pociągiem z Krakowa do domu. Podróż sprawiła, że przeniosłem się do czasów harcerskich, gdy korzystając z pociągów osobowych, wracało się z zimowisk czy rajdów. Nie dość, że skład Intercity przyjechał mocno spóźniony, to oczekując na jego przyjazd, ani komunikatami głosowymi, ani wyświetlanymi na tablicy nie byłem informowany, o której godzinie pociąg pojawi się na stacji.
Pociąg do nowych składów

Foto: 123RF

Gdy wreszcie dojechał, okazało się, że to skład widmo. W kilku wagonach nie działało ogrzewanie, a na zewnątrz było mocno poniżej zera. Przejścia między wagonami zasypane były śniegiem, toalety były znacząco wybrakowane, a do tego wszystkiego nie włączono do składu wagonu barowego. Mocno spóźniony dotarłem do Warszawy Zachodniej, gdzie czekał na mnie ciepły i wygodny nowoczesny skład Kolei Mazowieckich, którym dojechałem o czasie do domu. Z XX wieku przeskoczyłem nagle w wiek XXI.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama