Reklama

Konkurencja w handlu działa w obie strony

Drobiarski blitzkrieg przedsiębiorców z Ukrainy zadziwił producentów z krajów UE, szczególnie z polskiego zagłębia jajeczno-kurczakowego.
Konkurencja w handlu działa w obie strony

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

Zalanie rynku tańszym o 40 proc. mięsem spoza kontyngentu budzi zrozumiały sprzeciw. O ile konkurencja zawsze jest wskazana, bo producenci starają się (przynajmniej w teorii) dostarczyć nam produkt najlepszej jakości po najniższej cenie, to szukanie luk prawnych i podszywanie się pod producentów europejskich nie jest grą fair. Mam też pełną świadomość, że to częsta praktyka także u producentów żywności w UE (część jabłek z Polski wjeżdżała wszak do Rosji jako owoce np. z Białorusi), ale to zła praktyka, bez względu na to, kto się jej dopuszcza.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama