Reklama
Rozwiń
Reklama

Zacznijmy od przepisów

Szara strefa jest tym większa im bardziej zagmatwane, niejasne i nieprzyjazne dla ludzi przepisy - mówi ?Elżbieta Mączyńska, ?prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego

Publikacja: 20.08.2014 10:48

Rz: Jak najlepiej walczyć ?z zatrudnieniem na czarno? Kijem czy marchewką?

Elżbieta Mączyńska

: ?Na początek warto podkreślić, że szarej strefy i pracy na czarno  nie da się całkowicie zlikwidować. Ale jeśli chcemy je ograniczać, a należy to robić ze względu na różnego rodzaju koszty społeczne, to przede wszystkim należy użyć marchewki.

Jakiej?

Szara strefa jest tym większa im bardziej zagmatwane, niejasne i nieprzyjazne dla ludzi przepisy. A tak właśnie jest w Polsce. Jeśli gosposia domowa miałaby założyć firmę i obawiać się, że coś źle w dokumentach wypełni, albo że urzędnik nagle zmieni interpretację przepisu, woli tego nie robić. Trzeba zacząć od uproszczenia przepisów.

Reklama
Reklama

Może najlepszym rozwiązaniem jest obniżenie podatków ?i składek do ZUS?

Oczywiście, tylko zawsze trzeba się zastanowić jak załatać powstałą lukę w finansach publicznych. To wcale nie jest proste, bo prowadzi do objęcia składakami i podatki jak największej liczby osób i zamknięcie wszystkich furtek unikania tych danin. Ograniczenie szarej strefy może być efektywne, pod warunkiem, że będą to działania kompelskwe, obejmujące wszystkie części systemu. Do tego dobre są działania dodatkowe, takie jak wprowadzanie we wszystkich grupach kas fiskalnych, a także – ulg podatkowych.     —rozm. acw

Opinie Ekonomiczne
Katarzyna Kucharczyk: Prawo do bycia zapomnianym. Czyli jak wyjść z Matriksa
Opinie Ekonomiczne
Anna Cieślak-Wróblewska: Zdrowy rozsądek wygrywa z chaosem
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Końca świata (póki co) nie ma
Opinie Ekonomiczne
Maciej Miłosz: Sukces w NATO ponad podziałami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama