Bez wątpienia polska gospodarka ma się dobrze i w ubiegłym roku utrzymała dobrą kondycję. W 2014 r. wzrost gospodarczy był dwukrotnie wyższy niż rok wcześniej i wyniósł 3,3 proc. Pod tym względem Polska pozytywnie wyróżnia się na tle gospodarek strefy euro, gdzie wzrost gospodarczy w 2014 r. szacowany jest na 0,8 proc. Według prognozy opublikowanej niedawno w raporcie Banku Światowego „Global Economic Prospects" światowa gospodarka nie może osiągnąć szybszego tempa wzrostu, ponieważ wiele państw o wysokich dochodach nadal boryka się ze skutkami globalnego kryzysu finansowego, a gospodarki rynków wschodzących charakteryzuje mniejsza dynamika.
Rezerwy się wyczerpują
Polska nie powinna poprzestać na tym, że udaje jej się osiągać dobre wyniki w niesprzyjających warunkach rynkowych. Jeżeli nadal będzie się rozwijać w obecnym tempie, to upłynie kolejnych 20 lat, zanim realne dochody Polaków zrównają się ze średnimi dochodami w UE. Ponadto utrzymanie wysokiego poziomu produktywności i wzrostu gospodarczego w sytuacji, gdy wzrosła wielkość dochodów, może okazać się trudne.
Rezerwy w postaci przenoszonej do Polski działalności przedsiębiorstw są na wyczerpaniu. W przyszłości tempo wzrostu gospodarczego będzie w dużo większym stopniu uzależnione od rosnącej wydajności w samych przedsiębiorstwach. Do tego niezbędne są wyższe nakłady inwestycyjne, innowacje i wprowadzanie technologii.
To trudny proces, zwłaszcza gdy rośnie w gospodarce znaczenie sektora usług. Dlatego powszechnym zjawiskiem w krajach o średnich dochodach jest spadek tempa wzrostu gospodarczego, niekiedy na tyle duży, że całkowicie zamiera proces konwergencji i wyrównywania dochodów w stosunku do krajów najbardziej rozwiniętych. Niektóre państwa wpadają w „pułapkę średniego dochodu" i zostają trwale „uwięzione" pomiędzy jego wysokim a niskim poziomem. Polska stoi również w obliczu wyzwań związanych z szybko postępującym starzeniem się społeczeństwa.
Trzy wymiary poprawy
W przyszłości kraj będzie musiał zmierzyć się z problemem starzenia się społeczeństwa, starając się jednocześnie utrzymać wzrost produktywności. Dlatego potrzebne są działania w wielu wymiarach.