Reklama

Polski small biznes ma wyższą dynamikę rozwoju niż reszta gospodarki

GUS opublikował wstępny szacunek PKB w 2014 r. W porównaniu z informacją sygnalną dynamika PKB w czwartym kwartale była o 1 promil wyższa (3,2 proc. zamiast 3,1 proc.).

Publikacja: 04.03.2015 21:00

Polski small biznes ma wyższą dynamikę rozwoju niż reszta gospodarki

Foto: Fotorzepa, Karol Zienkiewicz

Promil to niby nie dużo, ale w skali kwartału to dodatkowe ok. 450 mln zł wartości dodanej.

Takie początkowe niedoszacowanie PKB jest pewną tradycją, gdyż przydarza się od niepamiętnych czasów. A skoro tak, nie może to być błąd losowy, lecz jest to pewna prawidłowość statystyczna powodowana stałą przyczyną. Jedyne, co przychodzi na myśl, to produkcja firm zatrudniających mniej niż dziewięć osób. Gdy sporządzane są szacunki sygnalne, danych z tych firm jeszcze nie ma, pojawiają się później.

Jeżeli tak jest, to znaczy, że nasz small business ma wyższą dynamikę niż reszta gospodarki. Jest to bardzo prawdopodobne. W 2013 r., kiedy PKB urósł tylko o 1,6 proc., obroty mikroprzedsiębiorstw powiększyły się o 2,5 proc. W czasie kiedy gospodarka znalazła się na krawędzi recesji, drobni przedsiębiorcy okazali się czynnikiem stabilizującym produkcję.

Nadmiernie optymistyczne byłoby założenie, że mała przedsiębiorczość może być wielką lokomotywą napędzającą całą gospodarkę. Jednak jej rozwój należy uznać za jedno z większych osiągnięć naszej transformacji. Małych firm jest w Polsce ponad 1,75 mln. Odgrywają one ważną rolę na rynku pracy, gdyż zatrudniają co czwartego pracującego (3,5 mln osób). To dużo, ale niewątpliwie możliwości zwiększenia udziału w rynku nie są jeszcze wyczerpane.

Świadczy o tym spore zróżnicowanie terytorialne. W województwach: mazowieckim, zachodniopomorskim i wielkopolskim działa ponad 50 firm w przeliczeniu na 1000 mieszkańców, a w podkarpackim i lubelskim – tylko 30. Korzystnie zmienia się struktura branżowa. Wolniej rozwijają się tradycyjne branże dla small businessu: handel, naprawa samochodów i budownictwo, a szybciej „działalność profesjonalna, naukowa i techniczna" oraz „działalnośći finansowa i ubezpieczeniowa".

Reklama
Reklama

Nie bez znaczenia jest także to, że właściciele i pracownicy, przy wynagrodzeniach niższych od średniej, nie zgłaszają roszczeń o dodatkowe świadczenia czy dotacje. Jak w starym dowcipie z monologu Pietrzaka, raczej to oni utrzymują deficytowe kopalnie i wspierają wiecznie niezadowolonych rolników. Skarg na utrudnienia prawne, administracyjne i fiskalne w działalności drobnego biznesu jest wiele, natomiast wielkich zmian ułatwiających jego funkcjonowanie nie widać.

Narzędziem rewolucji w przedsiębiorczości miała być Komisja Nadzwyczajna Przyjazne Państwo do spraw związanych z ograniczaniem biurokracji. Bez zapowiadanego nawału ustaw skończyła funkcjonowanie z końcem VI kadencji Sejmu, a Janusz Palikot uznał się za osobę stworzoną do wyższych celów. Wielka szkoda, bo wśród problemów, którymi politycy się zajmują, zwiększanie sprawności gospodarki bez wątpienia jest najważniejsze.

Opinie Ekonomiczne
Wiceszef Komisji Europejskiej dla „Rzeczpospolitej”: Apel o preferencje europejskie
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Piękny wzrost PKB, ale na sterydach
Opinie Ekonomiczne
Anita Błaszczak: Demograficzny efekt motyla
Opinie Ekonomiczne
Ekspert: Innowacje w świecie uzbrojonej globalizacji. Jaki kierunek dla Polski?
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Niezastępowalny konsument
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama