Opcja zero, czyli szkoda, że nie mamy euro
Wicepremier Waldemar Pawlak chciał dobrze. Myślał, że forsując ustawę o unieważnieniu umów dotyczących opcji walutowych, pomoże polskim firmom. Skala szkód, jakie wywołuje ten instrument, jest realna i niewiarygodnie duża - mówi się, że straty firm na tej formie zabezpieczenia ich przyszłych przypływów pieniężnych z kontraktów eksportowych mogą sięgnąć co najmniej 15 mld zł
Aktualizacja:
16.02.2009 21:39
Publikacja:
16.02.2009 21:39