Rz: Jakie są pana oczekiwania w odniesieniu do sytuacji na rynku budownictwa kubaturowego w tym roku?

Konrad Jaskóła:

Oczekujemy, że ten sektor będzie wzrastał. Aktualnie obserwujemy podobną do ubiegłorocznej podaż zapytań ofertowych, przy czym od początku roku więcej jest zapytań ze strony klientów prywatnych, a mniej inwestycji finansowanych ze środków publicznych.

Które segmenty tego rynku będą się rozwijać najszybciej?

W tym roku największy potencjał wg naszej oceny ma sektor budownictwa komercyjnego, tj. centrów handlowych, budynków biurowych i budowli przemysłowych.

Jak będzie wyglądała sytuacja w segmencie budownictwa mieszkaniowego?

Jesteśmy w bardzo niewielkim stopniu zaangażowani w budownictwo mieszkaniowe. Niestety, nie widać obecnie symptomów ożywienia w tym sektorze.

Jakie są największe zagrożenia dla firm działających w segmencie budownictwa kubaturowego w perspektywie tego roku?

Zagrożenia postrzegamy w dużej mierze w czynnikach zewnętrznych, takich jak niestabilna sytuacja finansowa w krajach UE, która przekłada się na zmienny kurs euro. To z kolei utrudnia firmom, szczególnie zagranicznym, podejmowanie decyzji o rozpoczęciu inwestycji komercyjnych i ich skali. Sytuacji nie ułatwiają także rosnące koszty usług podwykonawczych spowodowane m.in. wzrostem cen paliw i materiałów budowlanych (np. stali).

—rozm. A. Koper