Reklama

Bożena Lublińska-Kasprzak – w PARP nic złego się nie dzieje

Jako instytucja jesteśmy najlepiej w kraju przygotowani do obsługi nowych unijnych programów operacyjnych – zapewnia prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości

Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała Waldemar Kompała

W piątek w „Rzeczpospolitej" napisaliśmy, że Komisja Europejska ma wątpliwości czy dopuścić PARP do rozdziału funduszy UE na lata 2014-2020. W szczególności dotyczy to nowego programu „Inteligentny rozwój". Jakie jest Pani stanowisko w tej sprawie?

Uwagi dotyczące instytucji, które będą pełniły w podziale funduszy taką czy inna rolę, formalnie powinny pojawić się nie teraz, ale na późniejszym etapie negocjacji programu. Zgodnie z procedurą przyjmowania programów operacyjnych określoną w unijnym rozporządzeniu, Komisja Europejska na tym etapie ocenia tylko zgodność programów z przepisami dotyczącymi poszczególnych funduszy europejskich. To moment oceny programu, a nie instytucji, które będą go wdrażały. Oczywiście badana jest np. skuteczność wkładu tych programów w unijne cele tematyczne, zgodność z umową partnerstwa. Ale na tym etapie negocjacji programu nie powinno być mowy o instytucjach, które mają brać udział w jego wdrażaniu. Czyli przede wszystkim teraz dyskusja o tym co, a nie przez jakie instytucje.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama