Reklama

Innowacje jedyną szansą Europy

Obawiam się, że wcześniej czy później produkcja chemiczna opuści Europę Zachodnią. Im wyższe będą ceny energii, tym szybciej proces ten będzie postępował – twierdzi w rozmowie z Barbarą Oksińską prezes Clariant Polska Paweł Pańczyk.
Paweł Pańczyk jest prezesem Clariant Polska – spółki zależnej szwajcarskiego giganta chemicznego

Paweł Pańczyk jest prezesem Clariant Polska – spółki zależnej szwajcarskiego giganta chemicznego

Foto: materiały prasowe

Rz: Clariant otworzył przed rokiem w Konstantynowie Łódzkim fabrykę barwników dla branży tworzyw sztucznych. Osiągnęła już pełne moce?

Jest na to jeszcze za wcześnie. Szacujemy, że optymalny poziom produkcji fabryka osiągnie w ciągu najbliższego roku, maksymalnie dwóch lat. Niemniej już teraz jesteśmy bardzo zadowoleni z tej inwestycji. Zakład osiąga dobre wyniki, jeśli weźmiemy pod uwagę czas dostawy, jakość produktów, elastyczność działania czy kwestię przygotowania próbek, których wysłaliśmy już tysiące do naszych klientów. Odbiorców mamy w całej Europie, ale myślę, że rola Konstantynowa Łódzkiego będzie rosła zwłaszcza w dostawach na Zachód. Tym bardziej że zdecydowaliśmy się przenieść do polskiej fabryki produkcję z Wiednia, gdzie mieliśmy już bardzo wysłużony zakład.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama