4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Kompletny idiotyzm. Brednie. Tak myślałem, dopóki na moim biurku nie wylądowała nowelizacja ustawy o biokomponentach i biopaliwach przygotowana przez Ministerstwo Energii. Jeśli nie napisali go działający na polskim odcinku Reptilianie, to nie wiem, kto inny byłby w stanie coś takiego wymyślić.
Do 2020 roku 10 proc. energii zużywanej w transporcie musi pochodzić ze źródeł odnawialnych. W uproszczeniu: do zużywanych w pojazdach paliw trzeba dodać jedną dziesiątą tzw. biokomponentów. Są one produkowane z surowców roślinnych. Dla silnika i kierowcy to żadna różnica. Dla środowiska bardzo duża – na korzyść. Nakaz wynika z unijnej dyrektywy i jest niezbędny, bo biododatki są droższe niż ropa.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prezydent zawetował ustawę o aktywnym rolniku. Tym samym gra na osłabienie polskiego rolnictwa, uniemożliwia ref...
W przeciwieństwie do wielu pomysłów firmowanych przez Brukselę, idea stojąca za zasadą „Made in Europe” jest i s...
Sztuczna inteligencja to nowa, cyfrowa wersja paradoksu Jevonsa. Tak jak efektywność energetyczna w XIX i XX wie...
Stary kontynent ma szansę się odrodzić, ale musi podjąć decyzję, że jej konstrukcja musi być nakierowana na przy...