- Moim zdaniem zakażeń na pewno będzie więcej, pytanie ile będzie hospitalizacji - mówił dr Zaczyński. Jak wyliczał w szpitalu na Stadionie Narodowym dla zakażonych przygotowano ok. 500 łóżek.

- Nie wyobrażam sobie tej fali bez wyszczepienia 50-procentowego w Polsce, bo nastąpiłby paraliż ochrony zdrowia - mówił też członek Rady Medycznej przy premierze. - To co widziały nasze zespoły w Rumunii, gdzie był 26-procentowy odsetek zaszczepienia, to widzimy, że ta zgonowość nadmiarowa w Rumunii wyprzedza nawet tę w Polsce - dodał.

Dr Zaczyński pytany o to ile w najbliższym czasie zakażeń może być wykrywanych w Polsce, mówił o ok. 4-6 tysiącach zakażeń na Mazowszu. - W tej chwili mamy ok. 2,5 tysiąca - dodał.

Czytaj więcej

Naukowcy: Omikron jest najszybciej rozprzestrzeniającym się wirusem w historii

- My staramy się nie pogłębiać długu zdrowotnego, szpitale działają normalnie, realizują te cele, jakim jest leczenie obywateli niezakażonych koronawirusem, na inne choroby - zaznaczył dr Zaczyński. - Działalność szpitali jest na granicy wydolności - dodał, ale stwierdził jednocześnie, ze walkę o drożność ochrony zdrowia "wygrywamy", bo "szpitale są otwarte".

Dr Zaczyński mówiąc o wariancie Omikron przyznał, że jest on bardziej zakaźny, ale - jak dodał - nie sposób dziś jednoznacznie ocenić czy jest bardziej czy mniej zjadliwy.

4-6 tys.

Tyle zakażeń koronawirusem ma być w najbliższym czasie wykrywanych na Mazowszu

Lekarz był też pytany czy rzeczywiście będzie tak, że każdy, kto nie ma odporności na koronawirusa, zakazi się wariantem Omikron. - Jeżeli nie wprowadzimy pewnych zmian zachowania, pewnych restrykcji wewnętrznych, jeżeli nie będziemy pilnować się, to tak się wydarzy - przyznał.