W ubiegłym tygodniu dobowa liczba zakażeń w Wielkiej Brytanii osiągnęła poziom 90 tysięcy, a przedstawiciele rządu i ochrony zdrowia sygnalizowali, że wzrost liczby zakażeń pociąga już za sobą wzrost liczby chorych na COVID-19 w szpitalach.
Johnson, występując publicznie po ponad dwugodzinnym posiedzeniu swojego gabinetu, który omawiał sytuację epidemiczną w Wielkiej Brytanii, stwierdził, że sytuacja jest "skrajnie trudna" a liczba hospitalizacji zaczyna szybko rosnąć w Londynie.
- Musimy zastrzec możliwość podjęcia kolejnych działań, by chronić społeczeństwo, chronić zdrowie publiczne i NHS (Narodowa Służba Zdrowia), i nie zawahamy się podjąć tych działań - stwierdził Johnson.
Czytaj więcej
Szef Światowej Organizacji Zdrowia wezwał w poniedziałek świat do zjednoczenia się i podjęcia trudnych decyzji koniecznych do zakończenia pandemii...
- Analizujemy wszystkie rodzaje działań, by utrzymać Omikron pod kontrolą i niczego nie wykluczamy - dodał.
Brytyjskie media piszą, że ministrowie rządu Johnsona sprzeciwiali się wprowadzeniu obostrzeń przed świętami Bożego Narodzenia. Nowe obostrzenia, które mają obowiązywać od dwóch tygodni do miesiąca, prawdopodobnie zostaną wprowadzone w Wielkiej Brytanii 28 grudnia.
Analizujemy wszystkie rodzaje działań, by utrzymać Omikron pod kontrolą i niczego nie wykluczamy
"The Times" i inne media piszą, że obostrzenia obejmować będą zakaz prywatnych spotkań pod dachem osób z różnych gospodarstw domowych, a także wprowadzenie limitu osób, które mogą spotkać się pod gołym niebem. Możliwe jest również zakazanie barom i restauracjom na Wyspach serwowania jedzenia i picia pod dachem.
W niedzielę Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia poinformowała, że w kraju zmarło jak dotąd 12 osób zakażonych wariantem Omikron, a co najmniej 104 osoby zakażone tym wariantem pozostają w szpitalach.