Punkty szczepień w całej Bośni, w której w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 jest obecnie mniej niż 13 proc. mieszkańców, świecą pustkami. Bośnia musiała zutylizować 50 tysięcy dawek szczepionek AstraZeneca, których termin przydatności do użycia upłynął. W październiku upłynie termin przydatności do użycia kolejnych 350 tysięcy dawek szczepionki.

Dr Edin Drljevic, specjalista od chorób zakaźnych w jednym z największych szpitali w kraju, w Sarajewie, uważa, że niepowodzenie programu szczepień przeciw COVID-19 to skutek tego, że władze nie potrafiły we właściwy sposób zachęcać mieszkańców do szczepienia się.

- Początkowo nie byliśmy w stanie zabezpieczyć szczepionek (dla mieszkańców kraju), a gdy szczepionki zaczęły docierać, ludzie zaczęli wybierać (czym się szczepić) - stwierdził.

W Bośni i Hercegowinie powszechne - jak pisze AP - jest zjawisko wybierania konkretnej szczepionki, którą chcą się szczepić przeciw COVID-19 osoby wyrażające taką wole.

W Bośni podaje się w ramach programu szczepień przeciw COVID-19 szczepionki Pfizer/BioNTech, Sputnik V, Sinopharm i AstraZeneca. Najmniejszym zaufaniem cieszy się ta ostatnia, która jest jednocześnie najszerzej dostępna.

- Ludzie są źle poinformowani i brakuje im aktualnych informacji - ubolewa dr Drljevic.

Czytaj więcej

Bułgaria: Więcej osób nie chce się szczepić, niż jest zaszczepionych

Śmiertelność chorych na COVID w Bośni jest tak wysoka również dlatego, że w kraju brakuje lekarzy i pielęgniarek. Dodatkowo krajem wstrząsały skandale korupcyjne związane z kontraktami na zakup sprzętu medycznego w czasie epidemii.

Slavo Kukic, profesor socjologii z Uniwersytetu w Mostarze podkreśla, że mieszkańcy kraju "generalnie nie ufają władzom". - Byli okłamywani i manipulowani przez ostatnich 30 lat co sprawia, że (ruchom antyszczepionkowym) jest łatwiej przekonać ich, iż mądrze jest nie chronić się przed wirusem, że to ryzyko, które warto podjąć - mówi prof. Kukic.

10,5 tys.

Tyle osób zakażonych koronawirusem zmarło w Bośni i Hercegowinie

Specjaliści ds. ochrony zdrowia ubolewają, że w kraju nie ma skoordynowanej akcji zwalczającej antyszczepionkowe teorie spiskowe.

W Bośni wykryto jak dotąd 240 tysięcy zakażeń koronawirusem. Zmarło 10,5 tysiąca chorych na COVID-19. 

Jagoda Savic, wpływowa działaczka antyszczepionkowa w Bośni twierdzi jednak, że liczby te są wyolbrzymione.

Savic utrzymuje, że szczepionki nie przeszły badań pod kątem bezpieczeństwa przed dopuszczeniem ich do użycia, że zawierają grafit i grafen i wywołały poważne odczyny poszczepienne u 1,2 mln osób w UE, Wielkiej Brytanii i USA.

- Ludzie zatrzymują mnie na ulicach, witają się, gratulują mi pracy, jaką wykonuje. Otrzymuję tyle sygnałów wsparcia na Facebooku, że nie jestem w stanie na wszystkie odpowiedzieć - mówi.