Chodzi o zgon 16-latka lub 16-latki (płeć dziecka nie została podana) z miasta Sao Bernardo do Campo, do którego doszło po podaniu pierwszej dawki szczepionki Pfizer/BioNTech - jedynej szczepionki, która została zatwierdzona przez brazylijską agencję Anvisa do podawania nastolatkom.
W Brazylii, jak dotąd, zaszczepiono przeciw COVID-19 ok. 3,5 mln nastolatków.
Teraz minister zdrowia kraju, Marcelo Queiroga krytykuje władze stanów, które zdecydowały się na masowe szczepienia nastolatków zamiast szczepić jedynie osoby zagrożone ostrym przebiegiem COVID-19 np. ze względu na choroby współistniejące.
Tylu nastolatków zaszczepiono przeciw COVID-19 w Brazylii
Queiroga zaapelował, aby nastolatkowie, którzy są zdrowi i którzy przyjęli już pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19, nie przyjmowali drugiej dawki.
Tymczasem Anvisa wydała oświadczenie, z którego wynika, że "nie ma dowodów", które kazałyby zmieniać pozytywną rekomendację co do szczepień nastolatków szczepionką Pfizer/BioNTech.
Czytaj więcej
Gubernator stanu Nowy Jork, Andrew Cuomo poinformował, że nastolatkowie w wieku od 12 do 17 lat, mieszkający na terenie stanu, którzy zaszczepią si...
Queiroga podkreślił z kolei, że u zaszczepionych przeciw COVID-19 nastolatków wykryto 1 545 niepożądanych odczynów poszczepiennych - 93 proc. z nich dotyczyło nastolatków zaszczepionych szczepionką inną niż Pfizer/BioNTech. Minister zdrowia mówił też o przypadku zgonu w stanie Sao Paulo.
Anvisa podkreśla jednak, że jak na razie nie ma dowodów na bezpośredni związek między szczepieniem przeciw COVID-19 a zgonem w Sao Bernardo do Campo.
W stanie Sao Paulo zaszczepiono jak dotąd blisko 2,5 mln niepełnoletnich. Gubernator stanu, Joao Doria zapowiedział, że nie wstrzyma akcji szczepień nastolatków.