Śledztwo dotyczy 10 różnych zarzutów - w tym naruszenia prywatności i bezprawnego dostępu do osobistych środków elektronicznych.
Skargę prawną na domniemane działania marokańskiego wywiadu złożyła redakcja internetowego portalu śledczego, Mediapart. W jego ślady ma iść gazeta "Le Canard Enchaine".
Maroko zaprzecza, jakoby wywiad tego kraju inwigilował francuskich dziennikarzy.
Serwis Mediapart podał,że telefony założyciela tego portalu, Edwy'ego Plenela i jednego z dziennikarzy portalu znalazły się na celowniku marokańskiego wywiadu.
Marokański wywiad miał inwigilować również pracowników "Le Monde" i AFP.
Maroko zaprzecza oskarżeniom i utrzymuje, iż "nigdy nie pozyskiwało oprogramowania do infiltrowania środków łączności".