Śledztwo dotyczy 10 różnych zarzutów - w tym naruszenia prywatności i bezprawnego dostępu do osobistych środków elektronicznych.

Skargę prawną na domniemane działania marokańskiego wywiadu złożyła redakcja internetowego portalu śledczego, Mediapart. W jego ślady ma iść gazeta "Le Canard Enchaine".

Maroko zaprzecza, jakoby wywiad tego kraju inwigilował francuskich dziennikarzy.

Śledztwo prowadzone wspólnie przez "The Washington Post", "The Guardian", "Le Monde" i inne tytuły prasowe wykazało, że inwigilacja prowadzona na świecie za pomocą programu Pegasus była prowadzona na znacznie szerszą skalę, niż dotychczas sądzono.

Serwis Mediapart podał,że telefony założyciela tego portalu, Edwy'ego Plenela i jednego z dziennikarzy portalu znalazły się na celowniku marokańskiego wywiadu.

Marokański wywiad miał inwigilować również pracowników "Le Monde" i AFP.

Maroko zaprzecza oskarżeniom i utrzymuje, iż "nigdy nie pozyskiwało oprogramowania do infiltrowania środków łączności".