Reklama
Rozwiń
Reklama

Deweloper walczy o budowę Żagla

Siedmiu sąsiadów Żagla Daniela Libeskinda ma nowe argumenty, by nie dopuścić do jego budowy

Publikacja: 31.05.2010 04:38

Deweloper walczy o budowę Żagla

Foto: materiały prasowe

Przed czerwcową rozprawą w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, dotyczącą pozwolenia na budowę Żagla, deweloper – [link=http://www.zyciewarszawy.pl]Orco[/link] Property Group – zbiera siły. Ostatnio mieszkańcy, którzy zaskarżyli pozwolenie i warunki zabudowy, wytoczyli na wokandzie nowy argument.

– Stwierdzili, że ul. Złota od ul. Marszałkowskiej nie ma statusu drogi publicznej – mówi Aleksandra Kłucińska z Orco Property Group.

Mieszkańcy chcieli w ten sposób udowodnić, że przy wydawaniu warunków zabudowy kierowano się błędnymi przesłankami, co podważałoby ich wiarygodność. Wówczas byłby powód, by uznać je za nieważne.

Orco musiało więc udowodnić, że [link=http://www.zyciewarszawy.pl]ul. Złota od ul. Marszałkowskiej[/link] ma status drogi publicznej, a argumenty skarżących są nieprawdziwe.

Rozprawa jednak musiała się odwlec w czasie, by strony mogły zapoznać się z nowymi dokumentami.

Reklama
Reklama

– Chcemy wybudować Żagiel przed Euro 2012 – mówi Aleksandra Kłucińska. – Jesteśmy przygotowani na powrót na budowę, na jej wznowienie potrzebujemy ok. dwóch miesięcy. Im szybciej więc to się stanie, tym większe są szanse na to, by zdążyć przed mistrzostwami.

Deweloper dostaje wciąż listy z poparciem. Niedawno apele w sprawie wznowienia budowy podpisali burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski i architekt, który zaprojektował budynek – Daniel Libeskind.

W zeszłym tygodniu w tej sprawie głos zabrało również Towarzystwo Przyjaciół Warszawy: „Nasza metropolia potrzebuje unikalnych projektów gwiazd architektury, takich jak choćby [link=http://www.zyciewarszawy.pl]Daniel Libeskind[/link]” – napisali w stanowisku nt. zagospodarowania przestrzennego Warszawy. Podobne wystąpienia szykują inne stołeczne organizacje.

– Dopingują nas też pojedynczy mieszkańcy i przyszli lokatorzy budynku – mówi Aleksandra Kłucińska. – Żadna z osób, które kupiły mieszkanie, nie zrezygnowała po zawieszeniu budowy. Za to zrobiono już kilkadziesiąt kolejnych rezerwacji.

[i]Czytaj też w [link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/227046,481032_Sasiedzi_protestuja__lokatorzy_nie_rezygnuja.html]Życiu Warszawy[/link][/i]

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama