Reklama
Rozwiń
Reklama

Stabilne ceny nowych lokali

Oferty | Prowizje agentów przekraczają dziś 3 proc. Firmy obiecują intensywną promocję lokali, profesjonalne zdjęcia, nadzór prawny.

Aktualizacja: 25.11.2014 10:19 Publikacja: 25.11.2014 09:51

Co i za ile zrobi dla ciebie pośrednik

Co i za ile zrobi dla ciebie pośrednik

Foto: Rzeczpospolita/Paweł Gałka

Na co jeszcze można liczyć, sprzedając nieruchomości za pośrednictwem agencji? Sprawdzamy to telefonicznie jako klienci. Mamy do sprzedania odziedziczoną po babci kawalerkę w Warszawie i kawałek ziemi budowlanej w podwarszawskim Chotomowie. Lokal z oddzielną kuchnią ma 32 mkw. Znajduje się na drugim piętrze sześciopiętrowego budynku z 1980 roku przy pl. Wilsona, niedaleko stacji metra. Wymienione są wszystkie instalacje, ale wystrój lokalu pozostawia wiele do życzenia. Na pewno trzeba mieszkanie odnowić. Niezabudowana działka ma zaś ok. 1 tys. mkw. Wokół są domy jednorodzinne. Zależy nam na szybkiej sprzedaży, ale nie chcemy wydawać fortuny na usługi agencji pośrednictwa.

Jaka umowa

Pośrednik z warszawskiej agencji przy ul. Widok pyta najpierw o stan prawny nieruchomości. Zapewniamy, że wszystko jest uregulowane. Nic, tylko sprzedawać. Ale nie wiemy, od czego zacząć, czy mamy zrobić zdjęcia nieruchomości, zlecić wycenę, przygotować opisy. – Może pani jakoś oszacować wartość nieruchomości, chociaż we wszystkim pani pomożemy. Zdjęciami i reklamą oferty zajmiemy się już sami – wyjaśnia pośrednik. – Możemy podpisać umowę na wyłączność tylko z naszą agencją albo też wstawić nieruchomości do wielu biur. W tym pierwszym przypadku promocja oferty będzie bardziej intensywna, większe będą też nakłady na reklamę – podkreśla.

Na początek moglibyśmy się umówić na wyłączność na krótko, np. na dwa miesiące. – Jeśli po tym czasie uzna pani, że woli spróbować także u innych pośredników, po prostu przejdziemy na umowę otwartą – zachęca pośrednik ze Śródmieścia. Jednak, jak mówi, współpraca z wieloma agencjami wcale nie jest ani lepsza, ani skuteczniejsza. – Każda firma może dać inną cenę nieruchomości, oferty się powtarzają, a taki chaos na pewno nie sprzyja szybkim transakcjom – przestrzega agent. Jego zdaniem cena mieszkania na Żoliborzu mogłaby wynieść ok. 210 tys. zł. – Trudno ją jednak dokładnie oszacować, nie widząc lokalu, dlatego dopiero po jego obejrzeniu można będzie dokonać rzetelnej wyceny. Grunt wymaga odrębnej analizy – mówi pośrednik. Za sprzedaż mieszkania agencja policzyłaby ok. 2,46 proc. brutto. – Ale może moglibyśmy zaproponować pani specjalne warunki – zachęca agent.

Także w kolejnej warszawskiej agencji – z ul. Grójeckiej na Ochocie – usłyszeliśmy, że prowizję można negocjować. – Standardowo jest to 3 proc. brutto. Ale tu w grę wchodzą dwie nieruchomości, więc może się uda nieco zbić stawkę – mówi pośredniczka. Na początek mamy przynieść wszystkie posiadane dokumenty, m.in. akt własności, wypis z rejestru gruntów. – Zobaczymy, co mamy, i powiemy, co jeszcze trzeba zgromadzić. Sprawdzamy wszystko pod kątem prawnym, nasz szef jest prawnikiem – tłumaczy pośredniczka z Ochoty. – Potem zrobimy zdjęcia, oszacujemy wartość nieruchomości, m.in. na podstawie transakcji dokonanych w tym samym rejonie. Pani zaproponuje swoją cenę i ustalimy ostateczną stawkę – opowiada.

Pośredniczka nie namawia do umowy na wyłączność. – Ale też raczej nie warto wstawiać ofert do bardzo wielu agencji, może lepiej wybrać dwie–trzy. I na pewno każda powinna oferować nieruchomości w tej samej cenie, żeby nie zniechęcać klientów – przekonuje pośredniczka.

Reklama
Reklama

Czas sprzedaży zależy od wielu czynników. – Najważniejsza jest oczywiście cena. Musi być rynkowa. Są grupy klientów szukających specjalnych okazji – mówi przedstawicielka ochockiej agencji.

Ważny stan prawny

Sprawdziliśmy, jak wygląda współpraca z jedną z dużych sieciowych agencji. – Prowizja dla naszego biura zależy od konkretnej transakcji. Może to być 2–3 proc., ale może być i 4 proc. ceny sprzedaży. Wszystko jest ustalane indywidualnie – tłumaczy przedstawicielka agencji. – Na początku agent sprawdza dokumenty, ogląda nieruchomości i decyduje, czy je przyjmie do sprzedaży. Musi na pewno wiedzieć, jaki jest stan prawny nieruchomości, czy wszystko jest uregulowane – dodaje. Także ta agencja proponuje albo umowy otwarte, albo na wyłączność.

Zalety takich umów zachwala pośredniczka z agencji przy ul. Marszałkowskiej. – Nasza polityka zakłada całkowite odciążenie klientów. Klient zostawia nam klucze od mieszkania i niczym się nie martwi. Oczywiście ma nad nami pełną kontrolę, może żądać szczegółowych raportów, może sprawdzać, jak nieruchomość jest promowana – tłumaczy pośredniczka. – Przy umowie na wyłączność klient może liczyć na bardzo intensywną promocję, pokazanie oferty poprzez platformę MLS, co oznacza, że jest widoczna w wielu biurach. Przy umowie otwartej nie da się tak dobrze reklamować oferty. Poza tym powielanie ogłoszeń w wielu firmach powoduje, że stają się niejednolite, tracą wiarygodność – podkreśla. Zapewnia, że powierzenie agencji nieruchomości na wyłączność przynosi świetne efekty. – Nasze statystyki pokazują, że takie lokale sprzedają się bardzo dobrze – mówi agentka.

Wysokość prowizji w tym biurze zależy od zakresu czynności i rodzaju umowy. Stawki zaczynają się od 2,9 proc. netto. Najwyższe sięgają 4 proc. – Prowizja jest ustalana indywidualnie, po przestudiowaniu dokumentów, obejrzeniu nieruchomości i ustaleniu naszych zadań – wyjaśnia pośredniczka.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

a.gawronska@rp.pl

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama