Reklama

Nie przepłać za kredyt mieszkaniowy

Różnica w kosztach między najtańszym a najdroższym kredytem może wynieść nawet 50 tys. zł w ciągu pierwszych lat spłaty.

Publikacja: 29.03.2015 15:17

Wniosek warto złożyć równocześnie do kilku banków.

Wniosek warto złożyć równocześnie do kilku banków.

Foto: Bloomberg

- Młodzi z reguły decydują się na jeden z dwóch rodzajów zobowiązania hipotecznego: albo w ramach „Mieszkania dla młodych" lub zwykłego kredytu z najniższym dopuszczalnym wkładem własnym – mówi Jarosław Sadowski, główny analityk z firmy Expander Advisors.

Cena kredytu to jednak nie wszystko. Zwłaszcza dla osób poniżej 25. roku życia ważne jest to, aby ich wniosek kredytowy w ogóle został zaakceptowany.

Policz koszty

Osoby młode, które chcą kupić pierwsze w życiu mieszkanie lub dom mogą uzyskać dopłatę w wysokości od 10 do 20 proc. wartości mieszkania. Takie wsparcie oferuje program „Mieszkanie dla Młodych" („MdM").

Aby być jego beneficjentem, należy jednak spełnić określone warunki. Do najważniejszych z nich należy przede wszystkim to, że nieruchomość musi być nowa, a jej powierzchnia i cena nie może przekroczyć określonych w przepisach wartości (szczegółowe wymogi w ramce poniżej).

Reklama
Reklama

- Istotnym warunkiem otrzymania dopłaty jest również zaciągnięcie specjalnego kredytu w jednym z banków, które uczestniczą w programie „MdM". Trzeba jednak dodać, że ich oprocentowanie, prowizje czy inne parametry nie są regulowane przepisami dotyczącymi „MdM". Banki ustalają je dowolnie, tak jak w przypadku zwykłych kredytów hipotecznych. Dlatego oferty znacząco się od siebie różnią – podkreśla Jarosław Sadowski.

Z informacji zebranych przez Expandera wynika, że różnica w koszcie najdroższego i najtańszego zobowiązania tylko w okresie pierwszych pięciu lat spłaty wynosi ponad 50 tys. zł. Warto więc poświęcić nieco czasu na porównanie dostępnych ofert.

Z dopłata czy bez

Nie wszyscy młodzi są w stanie spełnić wymagania MdM. Ci, którzy zamierzają skorzystać ze zwykłego kredytu są w o tyle trudnej sytuacji, że obecnie wymagane jest posiadanie 10 proc. wkładu własnego.

- Jeśli w zgromadzeniu środków nie wspomogą rodzice, młodzi są zmuszeni oszczędzać na ten cel. Nie jest to proste jeśli jednocześnie muszą płacić za wynajem lokum, w którym aktualnie mieszkają. Koszt kredytów z minimalnym wkładem własnym jest zbliżony do kredytów preferencyjnych, oczywiście przy założeniu takiej samej kwoty długu – mówi Jarosław Sadowski.

Dodaje, że młodzi, którzy rozważają zaciągnięcie kredytu na mieszkanie nie powinni ograniczać się do poszukiwania jednej, najtańszej oferty. Wniosek powinni złożyć równocześnie do kilku banków. Te, które mają najtańsze kredyty nierzadko otrzymują bowiem tak dużą liczbę wniosków, że nie nadążają z ich rozpatrywaniem.

Reklama
Reklama

- Tymczasem, jeżeli wnioskodawca nie otrzyma kredytu w określonym terminie, to może stracić zaliczkę, którą wpłacił sprzedawcy nieruchomości. Co więcej, w przypadku osób bardzo młodych - przed 25. rokiem życia - część banków może odrzucić wniosek nawet pomimo posiadania przez nich stałych dochodów – mówi analityk Expandera.

Tłumaczy, że banki uważają tą grupę klientów za obarczoną podwyższonym ryzykiem.

Warunki uzyskania dopłaty z „MdM":

Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama