Natalia Włodarczyk, analityk redNet Property Group:
– Inwestycje wprowadzone na rynek w 2014 r. sprzedawały się w średnim tempie 5,8 lokalu miesięcznie. W 2013 r. na warszawskich osiedlach deweloperzy znajdowali klientów przeciętnie na 4,9 mieszkania na miesiąc.
Średnie tempo sprzedaży rośnie. Wśród osiedli, które weszły na rynek w ubiegłym roku, najszybciej sprzedawała się Manufaktura Praska – średnio 34,3 lokalu miesięcznie. W Central Park Ursynów było to przeciętnie 33,3 lokalu, a w projekcie Conrada 5 – 29 mieszkań.
W ostatnich latach najdłużej czekają na klientów duże mieszkania i lokale o małej liczbie pokoi na stosunkowo dużym metrażu.
Dłużej sprzedają się mieszkania o wysokiej cenie całkowitej, a także lokale o nieatrakcyjnych rozkładach, projektowane w innej sytuacji rynkowej, które są w ofercie od kilku lat. Na klienta długo czekają także mieszkania bez balkonu lub komórek lokatorskich.
Czas sprzedaży inwestycji mieszkaniowej zależy od wielu czynników. To m.in. sytuacja gospodarcza, dostępność kredytów, wysokość stóp procentowych, a także średni poziom wynagrodzenia czy limity programu „Mieszkanie dla młodych".
Wśród czynników wewnętrznych można wyróżnić renomę i rozpoznawalność dewelopera, poziom cen, projekt architektoniczny, liczbę mieszkań na osiedlu, strategię marketingową, dostępność biura sprzedaży, a także mikrolokalizację.
Czas sprzedaży poszczególnych inwestycji bardzo się różni. Mniejsze projekty, obejmujące np. dziesięć lokali, sprzedają się oczywiście szybciej niż te duże liczące kilkaset lokali.
Nie jest to jednak reguła. Kiedy w sprzedaży od paru lat pozostaje kilka mieszkań uniemożliwiających zamknięcie inwestycji, deweloperzy decydują się na obniżki cen.
Dotyczy to najczęściej apartamentów o dużej powierzchni lub mieszkań o zbyt dużym metrażu w stosunku do liczby pokoi, np. kawalerek o powierzchni 40 mkw.