Trudno tu o kwartał, który albo nie jest właśnie zabudowywany, albo dźwigi nie wjadą na działkę za chwilę, bo już wzywa dziura w ziemi. Będą roczne rekordy – i podaży, i zawartych umów najmu. „W kończącym się roku wynajęliśmy 80 tys. mkw. biur. To najwięcej spośród wszystkich deweloperów komercyjnych w Polsce" – chwali się znany deweloper. Nie obawia się współczynnika pustych biur na poziomie kilkunastu procent w stolicy. W najbliższym czasie planuje realizację inwestycji na ponad 300 tys. mkw.

Jego konkurent dodaje: „W 2015 r. podpisaliśmy umowy najmu na ponad 65 tys. mkw.". Podkreśla, że branża doświadczyła niecodziennej sytuacji: mimo rosnącej podaży i pesymistycznych prognoz zmniejszyła się ilość powierzchni niewynajętej w stolicy. Deweloper prowadzi dziś dwie inwestycje (na blisko 121 tys. mkw.). W przyszłym roku rusza z kolejnymi.

Interesy biurowe idą świetnie także w Gdańsku. Tamtejszy deweloper chwali się, że zawarł w tym roku jedną z największych transakcji: wynajął 14 tys. mkw. amerykańskiemu gigantowi finansowemu.

Bardzo ważne są jednak nie tylko wyniki najmu, ale też podejście do biur i ich pracowników. Jak mówi przedstawicielka firmy deweloperskiej z Poznania, „rynek pracownika staje się faktem. Najemcy przywiązują coraz większą wagę nie tylko do ceny najmu czy lokalizacji, ale także wartości dodanych. I to takich, które zapewnią pracownikom satysfakcję z pracy oraz pozwolą na elastyczne łączenie życia zawodowego z osobistym". Oby było więcej takich firm.