Reklama

Elastyczne biura rosną w siłę

Firmy lubią elastyczne powierzchnie do pracy. To magnes na talenty. Własne flexy otwierają właściciele biurowców.

Publikacja: 21.09.2023 21:06

Strefa spotkań CitySpace. Rondo ONZ w Warszawie

Strefa spotkań CitySpace. Rondo ONZ w Warszawie

Foto: mat.pras.

W Warszawie jest ok. 190 tys. mkw. elastycznych powierzchni biurowych, które oferują prawie 26 tys. stanowisk pracy – wynika z raportu firmy Biuro Na Miarę. – Każdego roku powstają nowe elastyczne miejsca, stołeczny rynek ewoluuje.

W Warszawie działa 31 profesjonalnych operatorów (inwestorów) oferujących elastyczne powierzchnie. Autorzy raportu wskazują też dziesięciu największych. To IWG z markami Regus i Spaces, WeWork, Adgar Poland z markami Brain Embassy, Be Yourself i Flexi Lease, OmniOffice, CitySpace, Mindspace, CIC, BeIN Offices, InOffice Group, New Work Offices.

Własne koncepty

Elastyczne biura znajdują się przede wszystkim w ścisłym biznesowym centrum stolicy. Są też oferowane w największych zagłębiach biurowych (rondo Daszyńskiego, Służewiec). To pod takimi adresami powstają nowoczesne budynki. Biura flex coraz częściej pojawiają się też w dzielnicach typowo mieszkaniowych – w Wilanowie, na Ursynowie, Pradze czy Dolnym Mokotowie.

W stolicy działają operatorzy i o krajowym, i o międzynarodowym zasięgu. Z ankiet prowadzonych przez Biuro Na Miarę wynika, że operatorzy o krajowym zasięgu, doskonale znający specyfikę naszego rynku, zarządzają ok. 40 proc. elastycznych powierzchni. Biorąc pod uwagę rodowody operatorów, w Warszawie dominują firmy z Wielkiej Brytanii, USA i Izraela, ale wciąż rośnie liczba lokalnych operatorów. Są też inwestorzy z Włoch, Czech, Węgier.

Doradcy Biura Na Miarę zwracają uwagę, że wielu operatorów jest bezpośrednio powiązanych z właścicielem budynku poprzez spółki celowe lub działających jako wyłączne agencje w imieniu wynajmującego. Własnych elastycznych konceptów przybywa. – Lokalni gracze oferują coraz ciekawsze rozwiązania będące alternatywą dla tradycyjnego najmu – podkreślają autorzy raportu.

Reklama
Reklama

Z ankiety firmy Biuro Na Miarę wynika, że w Warszawie aż 32 proc. analizowanych biur elastycznych to koncepty własne, tworzone przez właścicieli. Powodów powstawania własnych konceptów jest wiele. Najważniejszy to uelastycznienie oferty biurowca, co zwiększa grono potencjalnych najemców i przyspiesza komercjalizację.

Ceny w elastycznych biurach w Warszawie są bardzo zróżnicowane, zależą m.in. od adresu, standardu budynku, wyposażenia, udogodnień, usług. Stawki wahają się od 650 zł do 2,5 tys. zł miesięcznie za stanowisko pracy dla jednej osoby w prywatnym biurze. W centrum stolicy koszt najmu elastycznego stanowiska pracy to ok. 1,8 tys. zł za osobę miesięcznie. Taniej jest na Mokotowie – za stanowisko pracy w prywatnym gabinecie zapłacimy ok. 1,3–1,4 tys. zł.

– Analizując zebrane dane, widać trend wprowadzania na rynek elastycznych biur bezpośrednio przez właścicieli biurowców – komentuje Jerzy Węglarz, prezes firmy Biuro Na Miarę. – Będzie powstawać więcej konceptów własnych lub pośrednio – poprzez umowy o zarządzanie lub podział zysku z operatorem – przewiduje.

Tłumaczy, że elastyczność w wynajmie biur jest wpisana w ogólny trend ograniczania długoterminowych zobowiązań firm, na co wpływ ma zmienność i nieprzewidywalność rynków. – W niemal każdym nowym budynku, w którym są różni najemcy, pojawi się moduł elastyczny w takiej czy innej formie – ocenia. – Najemcy tego oczekują. Możliwość wynajmu pomieszczenia na projekt, powiększenia powierzchni, skorzystania z sali konferencyjnej to dodatkowe atuty budynku. Elastyczne moduły to także sposób na zagospodarowanie starszych budynków – dodaje.

Jerzy Węglarz podkreśla, że wynajmujące elastyczne biura firmy doceniają krótsze umowy najmu, niższy koszt wejścia i brak dodatkowych nakładów na wykończenie i wyposażenie. – Jednak ze względu na drogie fit-outy operatorzy nie będą mogli liczyć na tak duże zachęty jak wcześniej. Na stawki najmu będą też wpływać wyższe koszty eksploatacyjne – zauważa. – Elastyczność kosztuje i do tego trzeba się będzie przyzwyczaić.

Według doradców Biura Na Miarę krótkie umowy najmu i gotowe rozwiązania są dziś niezwykle pożądane. Z elastycznych powierzchni chcą korzystać coraz większe firmy, w efekcie czego, jak zauważają autorzy raportu, biura flex w Warszawie zwiększają powierzchnię. Tworzone są też nowe hybrydowe koncepty.

Reklama
Reklama

-Część badanych przez nas biur potwierdza też plany otwierania nowych powierzchni, choć są też redukcje – zaznaczają eksperci firmy Biura Na Miarę. - W ostatnim czasie największą dynamiką rozwoju może się pochwalić operator OmniOffice. Po ekspansji na Powiślu (Carpatia Office House) i przy rondzie Daszyńskiego (Warsaw Hub, Warsaw Unit), firma otworzyła kolejne biura przy ul. Grzybowskiej (Grzybowska Park) w ścisłym centrum biznesowym stolicy – czytamy w raporcie. - Na drugim biegunie jest Regus, który wycofał się z kilku lokalizacji w Warszawie, redukując ogólną powierzchnię. Nadal jednak wraz z biurami pod marką Spaces, IWG pozostaje największym operatorem w stolicy.

Jerzy Węglarz przypomina, że pierwsze elastyczne biuro powstało w Warszawie w latach 90. Wtedy było zwane biurem serwisowanym (ang. serviced offices). Model wprowadził Regus w Hotelu Sheraton przy pl. Trzech Krzyży.

Jak podkreślają autorzy raportu, historia elastycznych biur jest tak długa jak wolny rynek w Polsce. – Na ich popularność wpłynęły kolejne pojawiające się na rynku małe i średnie firmy – tłumaczą. W ślad za nimi zaczęli działać nowi operatorzy, często lokalni.

Elastyczne powierzchnie przeżywały boom jeszcze przed pandemią. Po jej wybuchu w 2020 r., kiedy popularna stała praca w domu, dynamika ich wzrostu została zahamowana. – Dziś elastyczne rozwiązania znów notują wzrost zainteresowania. W stolicy powstaje więcej miejsc, które mogą zaoferować elastyczne warunki najmu – wynika z analiz.

Zatrzymać talenty

Thomas Jodar, dyrektor w dziale powierzchni biurowych w firmie doradczej Savills, lider projektu Workthere w Polsce, mówi o globalnym wzroście popytu na najlepsze elastyczne biura.

– Trend jest widoczny także w największych polskich miastach, na co ma wpływ konieczność pozyskiwania i zatrzymywania najbardziej utalentowanych specjalistów – wyjaśnia Thomas Jodar. – Do głosu dochodzi też chęć przekonania pracowników do powrotu do biura po okresie pracy zdalnej. Powierzchnie flex są w stanie sprostać oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających pracowników, oferując nie tylko przestrzeń biurową, ale też miejsca do spotkań, zespołowej pracy twórczej i wiele innych udogodnień. Dużym atutem biur flex jest lokalizacja w kompleksach mixed-use z bogatym zapleczem kulturalnym i gastronomicznym.

Reklama
Reklama

Dyr. Jodar wskazuje, że znaczną grupę najemców elastycznych powierzchni stanowi sektor technologiczny i branża IT, dla których z uwagi na modele biznesowe konieczne jest skalowanie potrzeb lokalowych w zależności od prowadzonych w danym momencie projektów. - Są to najemcy, którzy bardzo często potrzebują nowej powierzchni dostępnej od ręki, więc oszczędność czasu potrzebnego na dostosowanie nowego biura jest dla nich bardzo korzystna – wyjaśnia ekspert Savillsa. - Dodatkowo, flexy ze względu na model biznesowy lepiej wykorzystują przestrzeń. Dają więc oszczędności przy umowach rocznych czy trzyletnich. Wśród innych najemców, którzy decydują się na powierzchnie flex, można wymienić firmy działające w takich sektorach jak usługi, marketing, a nawet kancelarie prawne - mówi ekspert.

Z analiz firmy Savills wynika, że w Krakowie jest 43,8 tys. mkw. elastycznych biur, we Wrocławiu – 38,5 tys. mkw., w Trójmieście – 21,9 tys. mkw., w Łodzi – 17,4 tys., w Katowicach – 13,5 tys., w Poznaniu – 7,9 tys., w Lublinie – 2,9 tys. mkw., a w Szczecinie – 1,9 tys. mkw.

Nieruchomości
Więcej biur w Poznaniu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Elastyczna stolica, elastyczne regiony
Nieruchomości
Łódź czeka na nowe biura
Nieruchomości
Elastyczne biuro bliżej domu
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama