Reklama

Budynki mieszkaniowe i komercyjne: jak firmy chronią je przed zagrożeniami

Kwestia bezpieczeństwa ma coraz większe znaczenie, i to już na etapie budowy.

Publikacja: 10.06.2016 16:30

Wrocławski Perodyt

Wrocławski Perodyt

Foto: Materiały Inwestora

Krzysztof Paul, prezes zarządu Unimor Development

Inwestorzy realizujący projekty komercyjne – niezależnie czy są to duże galerie handlowe, czy też stosunkowo małe obiekty biurowe – zawsze powinni być przygotowani na nieprzewidziane zdarzenia, m.in. różnego rodzaju zagrożenia.

Mimo że dotychczasowe prawo na właścicieli większości obiektów nie nakładało obowiązku przygotowania planów ochrony i działania na wypadek ataku terrorystycznego czy innego zagrożenia, zarządcy budynków, w których pracuje lub przebywa wiele osób, powinni mieć procedury postępowania. Szczegółowe rozwiązania zawsze obejmuje tajemnica, jednak każdorazowo są one ściśle konsultowane z najemcami.

Bliska współpraca z prowadzącymi działalność w obiekcie może stanowić najskuteczniejszy sposób zapobiegania niepożądanym zdarzeniom. Realizując kompleks Pomerania Office Park, stawiamy na ten właśnie model. Oprócz opracowania procedur działania w sytuacjach zagrożenia, stosowania zaawansowanych technologicznie systemów bezpieczeństwa kładziemy nacisk na współpracę z klientami.

Tadeusz Suleja, pełnomocnik zarządu w firmie Budotex

Kwestia bezpieczeństwa ma coraz większe znaczenie, i to już na etapie budowy.

Przy stawianiu biurowca Perydot we Wrocławiu wspólnie z generalnym wykonawcą wprowadziliśmy szereg obostrzeń i ograniczeń. Na terenie budowy, poza ekipami budowlanymi, mogły przebywać wyłącznie osoby legitymujące się przepustką. Nikt, kto nie miał pozwolenia, nie mógł przekroczyć bramy wejściowej – nawet członek zarządu naszej firmy, zaprzyjaźniony podwykonawca czy klient.

Reklama
Reklama

Teren był ogrodzony, całodobowo monitorowany i chroniony, a w nocy – oświetlony. Osoby i pojazdy wjeżdżające za bramę były kontrolowane. Na budowie obowiązywały jednolite stroje robocze i odzież ochronna, by łatwo było rozpoznać obcą osobę. Terroryzm wymaga uwagi zarządców.

Nie ma ujednoliconych przepisów i wytycznych dotyczących przeciwdziałania atakom w biurach, a przepisy bezpieczeństwa mają charakter ogólny. Stopień zabezpieczenia budynku zależy od inwestora i przyjętych rozwiązań technologicznych, a w dalszej kolejności – od firmy zarządzającej.

Mariusz Łubiński, prezes firmy Admus

Przeciwdziałanie terroryzmowi to zadanie, z którym muszą sobie radzić współczesne miasta. W Europie i na świecie zagrożenie tego rodzaju jest jak najbardziej realne i powinniśmy być na nie odpowiednio przygotowani. Temat nie jest obcy także zarządcom i administratorom nieruchomości. Oni również przygotowują się na ewentualne zagrożenia.

Stawiamy na działania prewencyjne wśród zarządców mające na celu zwiększenie świadomości możliwych zagrożeń i sposobów radzenia sobie z nimi. Ważne jest przeszkolenie całego personelu pod kątem tego, jak się zachować w przypadku zagrożenia terrorystycznego. Równie istotne jest uczulenie służb osiedlowych (ochrona, służby sprzątające), by zwracały uwagę na osoby wchodzące na teren osiedla. Muszą też wiedzieć, jak rozpoznać niebezpieczną przesyłkę i co robić, gdy dotrze do nich informacja o podłożeniu ładunku wybuchowego.

Trzeba też pamiętać o ubezpieczeniu budynku. Firmy ubezpieczeniowe oferują pakiety zawierające ubezpieczenie na wypadek ataku terrorystycznego.

Nieruchomości
Mieszkanie z pierwszej czy drugiej ręki. Co wybierają klienci?
Nieruchomości
Dobry finisz deweloperów
Nieruchomości
Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Nieruchomości
Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama