Reklama
Rozwiń
Reklama

Upadłość konsumencka. Nie radzę fantazjować przed sądem

Historia dłużnika doprawiona wpisaniem do wniosku o upadłość nieprawdy – np. wymyśleniem choroby członka rodziny – może spowodować oddalenie wniosku przez sąd.
Krzysztof Oppenheim, doradca finansowy

Krzysztof Oppenheim, doradca finansowy

Foto: RP.TV

Rz: Kredytobiorca ma kilkaset tysięcy długu mieszkaniowego, do tego kredyty konsumpcyjne. Nie chce ogłaszać upadłości konsumenckiej, bo się boi, że straci wszystko. A pan powtarza, że upadłości konsumenckiej nie należy się bać. Dlaczego?

Krzysztof Oppenheim, doradca finansowy: Upadłość konsumencka ma wady i zalety. Jestem jednak zdecydowanie przeciwnikiem wzbudzania niepotrzebnego strachu przed tym instrumentem.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama