W prawdziwym życiu Monica i Rachel musiałyby zapłacić za taki apartament w Greenwich Village co najmniej 5-6 tys. dolarów miesięcznie.

Joe i Chandler mieli znacznie mniejszy apartament i gorzej urządzony. Oni w prawdziwym życiu płaciliby miesięcznie około 4,5 tys. dolarów.

Apartament Carrie ("Seks w wielkim mieście") na Upper East Side kosztuje 9,85 mln dolarów - sporo jak na niezależną felietonistkę i wielbicielkę drogich butów. W rzeczywistości jednopokojowy apartament Carrie to cały dom z 10 sypialniami, 6 kominkami. Stąd ta niebotyczna cena. Dom został sprzedany za taką cenę w 2012 roku.

Kiedy Carrie zobaczyła nowy penthouse Biga, powiedziała, że "umarła i znalazła się w nieruchomościowym niebie". I coś w tym jest. Apartament, który grał w serialu wart jest 40-50 mln dolarów. Miesięczna cena wynajmu to 190 tys. dolarów.

Za to bajeczny nowojorski apartament Harry'ego z "Kiedy Harry poznał Sally" kosztowałby w prawdziwym świecie 3,8 tys. dolarów, mimo, że w filmie płaci za niego połowę tej sumy. Prawdziwa okazja jak na 57 E. 11th Street w Greenwich Village.

Vivian (Julia Roberts) z "Pretty Woman" za dość paskudny apartament w Las Palmas Hotel w Los Angeles musiałaby zapłacić 185 dolarów tygodniowo. Jako że miała współlokatorkę wyszłoby taniej.

Za to Sam z "Bezsenności w Seattle" za swoją uroczą barkę mieszkalną w Seattle musiałby zapłacić około 2 mln dolarów. Za tyle sprzedano w 2014 roku identyczną barkę - 4 sypialnie, dwie łazienki, salon - zacumowaną niedaleko University of Washington i Pike Place Market – publicznego targu, który jest też miejscem widokowym na Zatokę Elliotta w Seattle.