Coraz mniej wielkich galerii w regionie

Polska przoduje w naszej części Europy pod względem zasobów powierzchni handlowych.

Aktualizacja: 24.11.2017 09:43 Publikacja: 24.11.2017 09:00

Respublika w Kijowie zdeklasuje inne duże obiekty w regionie, ale termin oddania przesuwał się już w

Respublika w Kijowie zdeklasuje inne duże obiekty w regionie, ale termin oddania przesuwał się już wielokrotnie.

Foto: materiały prasowe

Polska jest zdecydowanym liderem w naszym regionie Europy pod względem zasobów powierzchni handlowej. Przodujemy także w zakresie podaży szacowanej na lata 2018–2020. Analitycy Colliers International w raporcie „Przekraczając granice" wzięli pod lupę – poza polskim rynkiem – Białoruś, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Litwę, Łotwę, Rumunię, Serbię, Słowację, Ukrainę i Węgry.

– Na tle krajów regionu Polska wyróżnia się zarówno największą podażą powierzchni handlowej, jak i zainteresowaniem najemców. Rokrocznie na nasz rynek wchodzi około 20–25 nowych marek – mówi Agnieszka Winkler, senior associate w Colliers International. – Warto również podkreślić, że liczne rodzime sieci handlowe rozpoczynają zagraniczną ekspansję, aktywnie rozwijając się na rynkach regionalnych. Nie odnotowujemy natomiast aktywności najemców pochodzących z krajów Europy Środkowo-Wschodniej w Polsce. Wyjątek stanowi rumuńska marka modowa Nissa, która w tym roku zadebiutowała w warszawskim centrum handlowym Arkadia i planuje dalszą ekspansję – dodaje.

Nasza dominacja

Centra handlowe w Polsce zajmują łącznie 11,3 mln mkw. Dystans wobec innych krajów jest bardzo duży. Na drugim miejscu jest bowiem Rumunia z wynikiem 3,65 mln mkw., a na trzecim Czechy, gdzie obiekty handlowe dysponują 3,45 mln mkw. powierzchni.

Analitycy Colliers w swoim rankingu zamieścili 20 centrów handlowych, kierując się wielkością powierzchni najmu. Stawkę otwiera wrocławskie centrum handlowe Aleja Bielany, należące do Ikei, liczące 131 tys. mkw. Szwedzka sieć jest kojarzona głównie ze sklepami z meblami i wyposażeniem domów, ale jest także właścicielem pokaźnego portfela centrów i parków w całej Europie. Wiosną tego roku część aktywów kupił fundusz inwestycyjny Pradera za 900 mln euro. Wśród sprzedanych obiektów był kompleks na warszawskim Targówku, działający teraz pod szyldem Homepark. Znajduje się on na drugim miejscu rankingu analityków Colliers, ze 124 tys. mkw. powierzchni najmu.

Trzecie miejsce przypadło parkowi handlowemu Baneasa w Bukareszcie, który oferuje 120,2 tys. mkw. W największym obiekcie w stolicy Rumunii nie brakuje polskich akcentów – swoje sklepy mają tu Reserved oraz CCC.

Zmierzch molochów

Dziewięć obiektów w zestawieniu Colliers oferuje po ponad 100 tys. mkw., pozostałe po 83–99 tys. Polska dominuje w regionie pod względem wielkości pojedynczych obiektów – w rankingu jest ich osiem.

Symptomatyczne jest to, że większość środkowoeuropejskich molochów powstała kilkanaście lat temu. Co prawda część była rozbudowywana w ostatnim czasie, niemniej na liście są tylko dwa bardzo młode duże obiekty, oba zostały oddane do użytku w zeszłym roku. To Lavina Mall w Kijowie (115 tys. mkw.) i Posnania w stolicy Wielkopolski (99 tys. mkw.).

Tendencję do odchodzenia od gigantomanii widać bardzo wyraźnie. Analitycy Colliers przyjrzeli się dziesięciu największym centrom handlowym w fazie planowania lub budowy. To już w większości znacznie mniejsze inwestycje, które po ukończeniu nie załapią się do rankingu Top 20.

Z dwoma wyjątkami. Kijów w przyszłym roku ma się w końcu wzbogacić o budowane z wielkim mozołem kompleksy handlowe Respublika i Blockbuster Mall. Obiekty zdeklasują rywali w regionie, bo będą liczyć po 135 tys. mkw. Stolicę Ukrainy czeka w przyszłym roku prawdziwa eksplozja podaży, bo do użytku mają też zostać oddane Retroville (83 tys. mkw.) i Ocean Mall (70 tys. mkw.). Łącznie wzrost podaży na Ukrainie w latach 2018–2020 szacowany jest przez analityków Colliers na 550 tys. mkw.

Na inwestycyjnej mapie wyróżnia się jeszcze Białoruś, gdzie w latach 2018–2020 przybędzie 700 tys. mkw. W większości będą to mniejsze obiekty, bo w raporcie wyróżniono tylko Trinity w Grodnie, liczące 64 tys. mkw. Tu też nie brakuje polskiego akcentu – generalnym wykonawcą jest Unibep, jedna z wiodących firm budowlanych z rodzimym kapitałem, a w finansowanie wartej ponad ćwierć miliarda złotych inwestycji zaangażował się Bank Gospodarstwa Krajowego.

Jednak dominującym rynkiem także pod względem spodziewanego przyrostu zasobów pozostaje Polska. Według prognoz Colliers w najbliższych dwóch latach przybędzie u nas 800 tys. mkw. powierzchni handlowej. W zestawie dziesięciu największych planowanych i budowanych obiektów znajduje się Galeria Młociny, której deweloperem jest Echo Polska Properties. Inwestycja, która ma zostać oddana w 2019 r., zaoferuje 75 tys. mkw. powierzchni najmu. Do tego dochodzi najmniejszy obiekt z zestawienia – Forum Gdańsk, liczące 62 tys. mkw., którego deweloperem jest Multi Development Poland. Centrum ma zostać oddane w przyszłym roku.

Zmierzch dużych centrów handlowych staje się faktem. Jak wskazuje Wioleta Wojtczak, szefowa działu badań i analiz w Savills, jedynie dwa spośród budowanych aktualnie obiektów w Polsce mają ponad 50 tys. mkw. powierzchni – to poziom skromny w porównaniu z obiektami z raportu Colliers. Ponadto 16 budowanych obiektów ma powierzchnię poniżej 20 tys. mkw.

– Rynek handlowy w nadchodzących latach będzie się rozwijał bardziej w wyniku modernizacji, przebudów i ewentualnych rozbudów, których głównym celem jest utrzymanie atrakcyjności obiektu dla klientów oraz najemców, a nie otwieranie nowych inwestycji, szczególnie tych o dużej powierzchni – mówi Wojtczak.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: a.roguski@rp.pl

Polska jest zdecydowanym liderem w naszym regionie Europy pod względem zasobów powierzchni handlowej. Przodujemy także w zakresie podaży szacowanej na lata 2018–2020. Analitycy Colliers International w raporcie „Przekraczając granice" wzięli pod lupę – poza polskim rynkiem – Białoruś, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Litwę, Łotwę, Rumunię, Serbię, Słowację, Ukrainę i Węgry.

– Na tle krajów regionu Polska wyróżnia się zarówno największą podażą powierzchni handlowej, jak i zainteresowaniem najemców. Rokrocznie na nasz rynek wchodzi około 20–25 nowych marek – mówi Agnieszka Winkler, senior associate w Colliers International. – Warto również podkreślić, że liczne rodzime sieci handlowe rozpoczynają zagraniczną ekspansję, aktywnie rozwijając się na rynkach regionalnych. Nie odnotowujemy natomiast aktywności najemców pochodzących z krajów Europy Środkowo-Wschodniej w Polsce. Wyjątek stanowi rumuńska marka modowa Nissa, która w tym roku zadebiutowała w warszawskim centrum handlowym Arkadia i planuje dalszą ekspansję – dodaje.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Rząd przyjął program tanich kredytów. Klienci już rezerwują odpowiednie mieszkania
Nieruchomości
Wielki recykling budynków nabiera tempa. Troska o środowisko czy o portfel?
Nieruchomości
Opada gorączka, ale nie chęci
Nieruchomości
Klienci czekają w blokach startowych
Nieruchomości
Kredyty mieszkaniowe: światełko w tunelu
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?