– Za postawienie budynku jednorodzinnego z wykończeniem w tzw. wariancie ekonomicznym zapłacimy średnio 2578 zł za mkw. – mówi Hanna Krzyżosiak, wiceprezes firmy Domowy.pl. – To przeciętna cena wyliczona na podstawie danych zbieranych z różnych miejscowości, gdzie nasi doradcy prowadzą budowy. W okolicach największych miast sezonowo może być to trochę więcej. Dziś jednak to wykonawcy zabiegają o pracę, więc łatwiej negocjować stawki.

Ile na co wydasz

Z szacunków Domowy.pl wynika, że za 300 tys. zł można postawić 98–120-metrowy budynek pod klucz. – Przy takim budżecie nie ma mowy o drewnie egzotycznym na podłodze, a zamiast tego są przyzwoite panele. Ale nikt dziś nie szaleje z wydatkami, raczej buduje oszczędnie – mówi Hanna Krzyżosiak.

Do 2,5 tys. zł za mkw. domu należy jeszcze doliczyć koszty działki. Ceny ziemi, podobnie jak materiałów budowlanych, spadały w ub.r. Z barometru cen gruntów budowlanych „Rz" wynika, że w ciągu roku stawki ofertowe za tereny pod budownictwo rodzinne obniżyły się średnio o ponad 6 proc. Pośrednicy spodziewają się w tym roku dalszych spadków. Nabywców jest mało, więc mimo że stawki wywoławcze są rodem z hossy, to jeśli trafi się zdecydowany klient, dochodzi do transakcji ze znaczącym rabatem.

Z szacunków Domowy.pl wynika, że w gminach oddalonych od Warszawy do 20–30 km, za 1 mkw. ziemi pod dom zapłacimy średnio 150–200 zł. Dla porównania: w takich samych odległościach od Wrocławia można kupić działkę za 100 zł za 1 mkw.

– Tymczasem średnia cena za mkw. mieszkania to ok. 6,4 tys. zł w Warszawie, 6,2 tys. zł we Wrocławiu, 6,3 tys. zł w Poznaniu oraz 5,5 tys. zł w Krakowie. Zatem przeciętna rodzina, która na nieruchomość może wydać 300 tys. zł, może kupić ok. 50-metrowe mieszkanie w centrum dużego miasta, czy nawet 60-metrowe na peryferiach, albo wybudować 120-metrowy dom z wykończeniem 20–30 km od centrum – mówi Hanna Krzyżosiak.

Komu, ile da bank

Jaką trzeba mieć pensję, aby pożyczyć od banku pieniądze na dom? – Czteroosobowa rodzina, która chce zaciągnąć kredyt na postawienie budynku jednorodzinnego w wysokości 300 tys. zł, musi dysponować dochodem 4,2–4,8 tys. zł netto miesięcznie – wylicza Michał Krajkowski, główny analityk z Domu Kredytowego Notus. – Rata kredytu w wysokości 300  tys. zł, zaciągniętego na 30 lat, wyniesie 1550–1650 zł na miesiąc.

Ekspert Notusa dodaje, że procedury przyznawania kredytu za zakup mieszkania i na budowę domu, wyliczania zdolności kredytowej, są niemal identyczne. Przy budowie domu wymaganych jest jednak znacznie więcej dokumentów. – Banki chcą odpisu księgi wieczystej dla działki, a także prawomocnego pozwolenia na budowę, projektu budowlanego i kosztorysu prac budowlanych. Kredytobiorca musi określić koszt każdego z etapów realizacji – wyjaśnia Michał Krajowski. Podkreśla, że ważne, by stawki nie były zaniżone, gdyż każda z instytucji sama zakłada minimalny koszt budowy domu i taką kwotą klient musi dysponować.

W większości banków, aby aplikować o kredyt, trzeba mieć działkę budowlaną. Tylko nieliczne instytucje skredytują jednocześnie zakup gruntu i postawienie na nim domu. Wojciech Widenka z ING Banku Śląskiego przyznaje, że wielu inwestorów stara się jak największą część inwestycji sfinansować ze środków własnych, np. ze sprzedaży mieszkania. Rzadko się zdarza, aby banki pożyczały pieniądze tylko na postawienie domu w stanie surowym, bo w większości przypadków budowana nieruchomość stanowi zabezpieczenie kredytu.

Dla wielu inwestorów najważniejsze jest to, by budynek powstał szybko. – Znamienne jest też to, że wprowadzają się na gotowe. Niewiele osób decyduje się na życie w domach, gdzie nie ma podłóg czy wykończonej łazienki – dodaje Hanna Krzyżosiak.

Przeciętny czas budowy wynosi rok. Np. zimą inwestor wybiera projekt, zaczyna załatwiać formalności, a wiosną rozpoczyna budowę. Na Boże Narodzenie na ogól już chce mieszkać w nowym domu.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, g.blaszczak@rp.pl