Reklama

Pandemia zmieni mieszkaniówkę

Będzie zieleniej i zdrowiej - deklarują deweloperzy i przyznają, że pandemia wymogła na nich zmiany w projektowaniu nowych inwestycji. To tylko jeden z pandemicznych trendów, który zidentyfikowali nasi goście - prezesi firm deweloperskich - biorący udział w panelu otwierającym tegoroczną edycję Real Estate Impactor, której hasło przewodnie to „ Przestrzeń kompletna - rozmowy o mieście przyjaznym”

Aktualizacja: 29.04.2021 14:19 Publikacja: 29.04.2021 13:58

Pandemia zmieni mieszkaniówkę

Foto: Adobe Stock

Bloki deweloperskie mają być bardziej eko, z większą ilością balkonów, tarasów i pięknymi ogrodami.  Pytanie jednak, gdzie będą lokalizowane. Okazuje się bowiem, że coraz więcej chętnych na zakup nowego lokum nie marzy o życiu w wielkomiejskim zgiełku, a raczej o małomiateczkowej atmosferze.

- Od jakiegoś czasu nie widzimy już tak wielkiego parcia na mieszkanie w ścisłym centrum. Obrzeża miast stają się bardziej interesujące, niż mieszkanie przy umownym skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Jerozolimskimi - wskazywał Jacek Wesołowski, prezes Trei Real Estate.

- To się chyba bierze z faktu, że te przestrzenie wspólne, czy przestrzenie samych już mieszkań mają większy walor w bardziej spokojniejszych, bardziej zielonych, lokalnych przestrzeniach. Myślę, że Covid pokazał i wszyscy to zauważyliśmy, jak bardzo istotne jest dla nas życie w społeczeństwie - dodał Wesołowski.

Mikołaj Konopka prezes Euro Styl i członek zarządu Dom Development zaznaczył, że w Trójmieście stykają się ze sobą dwa trendy: część nabywców rzeczywiście myśli o ucieczce z miasta, a części bliżej już do idei miasta 15 minutowego, czyli mieszkania w miejscu gdzie wszędzie jest blisko.

Deweloperkę ominął pandemiczny kryzys. Konopka zapytany o to, jaką naukę dla swojej organizacji wyciągnął z okresu covidowych turbulencji odpowiedział, że warto firmę prowadzić rzetelnie, bo to procentuje. 

Reklama
Reklama

- Paradoksalnie drugi kwartał zeszłego roku mieliśmy rekordowy. To oznacza, że klienci w dobie niepewności skierowali swoje środki, swoją atencję ku firmom bardzo bezpiecznym, bezpiecznie prowadzonym. To nauczka na przyszłość żeby prowadzić firmę bardzo rzetelnie, z należytą starannością, bo takie sytuacje na pewno jeszcze nas spotkają, a bycie rzetelnym to jest po prostu pewna przewaga na rynku - akcentował.

O wykorzystaniu pandemicznej szansy mówiła również Iwona Sroka, członek zarządu Murapol SA, 

- Każdy kryzys niesie za sobą zarówno ograniczenia ale i wyzwania, czy szanse. Taką szansą w całej tej sytuacji makroekonomicznej okazali się inwestorzy gotówkowi. Drugim czynnikiem dzięki któremu zeszły rok zakończył się bardzo dobrze dla mojej spółki, było wykorzystanie szansy związanej z chęcią ochrony wartości pieniądza przez inwestorów, czy przez osoby posiadających oszczędności, którzy obawiali się turbulencji rynkowych związanych z pandemią i skierowali swój wzrok w kierunku nieruchomości , w tym nieruchomości mieszkalnych - podkreślała.

Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama