W rankingach atrakcyjności krajów dla inwestorów depczą nam po piętach południowi sąsiedzi.
Łukasz Lorencki: Pozycja Polski jako lidera na rynku inwestycyjnym Europy Środkowej jest niezagrożona. Na koniec III kwartału tego roku udział polskiego rynku w ogólnej wartości transakcji zawartych w regionie wyniósł ok. 66 proc. i nie zmienił się znacząco od trzech lat.
Który z sąsiadów Polski jest największym konkurentem dla nas: ma atrakcyjniejsze biurowce i centra handlowe dla funduszy inwestycyjnych?
W ubiegłych latach drugim pod względem wielkości rynku inwestycyjnego były Czechy, w których PKB na mieszkańca było historycznie zawsze najwyższe w regionie. Najcenniejszym aktywem naszych południowych sąsiadów jest bardzo atrakcyjny rynek nieruchomości komercyjnych w Pradze. Jednak to za mało, aby Czechy mogły konkurować z tak dużą gospodarką jak Polska.
Czy nadal najbardziej wierzą w nasz rynek głównie fundusze niemieckie? Jakich nowych graczy możemy się spodziewać?
Od wielu lat niemieccy inwestorzy stanowią najaktywniejszą grupę kupujących na polskim rynku nieruchomości komercyjnych. Nie inaczej jest w bieżącym roku, w którym ich udział w rynku wynosi ok. 31 proc. i jest o 14 pkt proc. wyższy niż u drugich w kolejności inwestorów amerykańskich.
Warto zauważyć, że w 2013 r. łączny udział w rynku obydwu tych narodowości zmniejszył się o ok. 15 pkt proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Największy wzrost aktywności widać w przypadku inwestorów brytyjskich i polskich. Krajowe podmioty zdobyły już 9 -proc. udział w rynku, wydając rekordowo dużo w tym roku – ok. 250 mln euro.
Jutro rozpoczynają się w Cannes międzynarodowe targi MAPIC? Co wyróżni Polskę na tle innych krajów, które walczą o inwestorów?
Od kilku lat Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Unii Europejskiej, co nie umyka uwadze inwestorów. Dobre fundamenty ekonomiczne napędzają rozwój rynku biurowego, handlowego czy magazynowego, a silny rynek najmu jest największym magnesem dla inwestorów.
Czy ten rok zakończy się rekordowo, jeśli chodzi o wartość transakcji na rynku inwestycyjnym? Skanska ogłosiła kilka dni temu, że sprzedała za ok. 94 mln euro biurowiec Atrium 1. To czwarty w ciągu ostatnich 10 miesięcy nowy projekt biurowy Skanska w Polsce, kupiony przez fundusze inwestycyjne. Skąd taka popularność?
Wszystko wskazuje, że 2013 r. będzie czwartym rokiem z rzędu, w którym wartość transakcji na rynku nieruchomości komercyjnych rośnie. Prognozujemy, że do końca grudnia tego roku nasz rynek osiągnie wielkość ok. 3 mld euro. To ponad 200 mln euro więcej niż w 2012 r.
Natomiast duża popularność nieruchomości firmy Skanska wynika z bardzo sprawnego procesu wynajmu zorientowanego na pojedyncze, silne i stabilne korporacje. Mając tak długoletnich głównych najemców jak: Nokia Siemens Networks we wrocławskim Green Towers, Credit Suisse we wrocławskim Green Day, bank Nordea w warszawskim Green Corner czy bank BZ WBK we właśnie sprzedanym Atrium 1, sprzedający ma gwarancję, że potencjalni inwestorzy będą się do niego ustawiali w kolejce.