Reklama

Grunt pod Marszałkowską w Warszawie tylko do zamiany

Odmowa zwrotu nieruchomości warszawskiej nie oznacza utraty uprawnienia do nieruchomości zamiennej.

Publikacja: 12.03.2015 18:20

ul. Marszałkowska w Warszawie

ul. Marszałkowska w Warszawie

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska

Sprawa o taką nieruchomość powinna być rozstrzygana na wniosek uprawnionych osób w odrębnym postępowaniu na podstawie art. 7 ust. 4 dekretu o gruntach warszawskich – wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w dwóch wyrokach.

Działki pod ulicą

- Przepis był martwy, NSA go ożywił i spodziewam się zasypania Warszawy wnioskami. Zwłaszcza że dotychczas żaden z organów administracji nie stosował go – mówi adw. Józef Forystek.

Art. 7 ust. 4 dekretu przewiduje, że: „W przypadku nieuwzględnienia wniosku (o przyznanie wieczystej dzierżawy) gmina zaofiaruje uprawnionemu w miarę posiadania zapasu gruntów (...) dzierżawę wieczystą gruntu równej wartości użytkowej bądź prawo zabudowy na takim gruncie".

W sprawach przed NSA chodziło o grunt przeznaczony pod ulice. Rodzina Zamojskich straciła w ten sposób ponad 2,2 tys. mkw. na obecną ul. Marszałkowską w Warszawie, a Krystyna G. prawie 900 mkw. na ulice na Mokotowie. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej sprawie ujawnił się problem nieruchomości zamiennej za grunty zabrane na podstawie dekretu Bieruta.

– Sąd Najwyższy dwukrotnie w swoich wyrokach stwierdził, że w razie odmownego załatwienia wniosku dekretowego organ administracji ma obowiązek zaoferować nieruchomość zamienną, jeśli posiada zapas gruntów. Ale nawet gdy taki zapas istniał, nikomu nic nie zaoferowano – mówił podczas rozprawy adw. Piotr Boroń. Zaapelował też do NSA o zajęcie jednoznacznego stanowiska, czy rozstrzygnięcie o nieruchomości zamiennej powinno zapadać w decyzji odmawiającej ustanowienia prawa użytkowania wieczystego, czy też należy złożyć nowy wniosek po ostatecznym i prawomocnym zakończeniu postępowania z wniosku dekretowego.

Reklama
Reklama

Martwy przepis ożył

Konsekwencje stanowiska NSA mogą się okazać niebezpieczne dla Warszawy. Mec. Józef Forystek przypomina, że art. 7 ust. 4 dekretu nie był nigdy stosowany w praktyce administracyjnej, czyli przez 70 lat. Od początku był przepisem martwym, a w decyzjach administracyjnych nie przyznano ani jednej nieruchomości zamiennej. Za jego niestosowanie nie przewidziano też żadnych sankcji i nigdy nie wydano aktu wykonawczego. Aż do wyroku Sądu Najwyższego z 2008 r. w sprawie Branickich uważano, że przyznanie nieruchomości zamiennej nie jest możliwe, gdyż takie prawo wygasło wraz z wejściem w życie ustawy gospodarce gruntami z 1985 r. Dopiero od tego wyroku SN można twierdzić, że art. 7 ust. 4 dekretu wciąż obowiązuje. Ponieważ jednak uzależnia przyznanie nieruchomości zamiennej od posiadania zapasu gruntów, miasto może stale odpowiadać, że go nie ma.

Ryszard Grzesiuła, wiceprezes Stowarzyszenia Dekretowiec, mówi, że dotychczas można było liczyć tylko na ugody. Teraz, gdy otworzyła się furtka do uzyskania nieruchomości zamiennych, znajdą się osoby, które zechcą z niej skorzystać. Jego zdaniem będą to głównie wnioski o nieruchomości zamienne za grunty zabrane pod ulice. Ważne jest, że wydane decyzje będzie kontrolował sąd. Jest to zresztą także w interesie miasta. Oferując nieruchomości zamienne, mogłoby zapobiegać oddawaniu boisk szkolnych i szkół, skwerów i innych obiektów użyteczności publicznej.

Sygnatura akt: I OSK 1441/13, I OSK 1802/13

Opinia dla „Rz"

Jan Stachura, adwokat, Kancelaria Adwokacka w Warszawie

Art. 7 ust. 4 dekretu o gruntach warszawskich nie został uchylony, ale nie był nigdy stosowany, a orzeczenia sądów w tej sprawie są rozbieżne. Staropolskie określenie „zaofiaruje", użyte w tym przepisie, wiąże tę czynność z konkretną przesłanką posiadania zasobu gruntów. Jeżeli ustawodawca podał taką przesłankę, przestaje to już być swobodne uznanie administracyjne. Można oceniać, czy miasto posiada zasoby gruntu i czy w ich ramach dysponuje nieruchomością zamienną. Gdyby stolica stosowała ten przepis, przestałoby być problemem oddawanie boisk szkolnych, zieleńców czy skwerów. NSA stwierdził co prawda, że uprawnień z art. 7 ust. 4 dekretu o gruntach warszawskich trzeba dochodzić w odrębnym postępowaniu. Powiedział to jednak ogólnie, nie określając, czy ma to być postępowanie administracyjne czy cywilne.

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama