Dotyczy to także inwestycji celu publicznego – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Kablowa linia do przesyłania energii elektrycznej miała przebiegać na granicy dwóch działek, stanowiących gospodarczo całość, w Mogielnicy w woj. mazowieckim. Obie należą do Agnieszki i Macieja Sz. Nową linię zaplanowano obok istniejącej linii przesyłowej Mogielnica–Grójec jako ważną inwestycję celu publicznego. 80-metrowy odcinek ma być częścią przebudowywanej linii przesyłowej Mogielnica–Koziegłowy–Grójec. Istniejąca linia nie ma już możliwości przesyłania większej mocy wymaganej w tym sadowniczym regionie.
Rokowania z właścicielami działki okazały się bezskuteczne. Zaproponowali oni inną lokalizację i nie przyjęli oferowanych warunków. Inwestor uzyskał jednak zezwolenia starosty grójeckiego i wojewody mazowieckiego na przeprowadzenie przewodów na oznaczonej części nieruchomości oraz na jej zajęcie przez trzy miesiące w celu wykonania prac. Właścicieli zobowiązano do udostępniania nieruchomości na czas dalszych czynności konserwacyjnych i usuwania awarii. Wojewoda zaznaczył, że mogą się w przyszłości ubiegać o odszkodowanie za zmniejszenie wartości nieruchomości wskutek wybudowania na niej urządzenia infrastruktury technicznej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Agnieszka i Maciej Sz. zwrócili uwagę, że takie usytuowanie przebiegu linii kablowej obniży wartość obu działek i uniemożliwi korzystanie z nich jako jednej całości. Utrudni też ich ewentualną sprzedaż. Lokalizacja mogłaby być inna, na zewnętrznej granicy działki pod budynkami gospodarczymi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny przypomniał, że inwestor rozważał taką możliwość, ale ją odrzucił ze względu na niewspółmierne koszty i brak merytorycznych argumentów za takim rozwiązaniem. W miejscowym planie zagospodarowania, uchwalonym w 2005 r. przez Radę Miejską Mogielnicy, nie ma zakazu lokalizacji takiej inwestycji. Zdaniem sądu organy dokonały prawidłowej oceny lokalizacji najmniej uciążliwej. Oddalił więc skargę właścicieli nieruchomości.