Kończący się rok okazał się wyjątkowy dla światowych rynków i bardzo dobry dla rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce.
Jednak przyszły rok może być trudniejszy, pomimo coraz większego zainteresowania inwestorów stabilnością przepływów pieniężnych i niesłabnącej atrakcyjności nieruchomości jako produktu inwestycyjnego.
W 2017 r. aktywność na rynkach najmu utrzyma się na wysokim poziomie. W odróżnieniu od wielu innych miast europejskich czynsze na warszawskim rynku biurowym maleją w wyniku dużej podaży i licznych obiektów w przygotowaniu.
Rok 2016 był bardzo dobry dla regionalnych rynków biurowych dzięki pojawieniu się nowych firm i ekspansji obecnych już najemców. Trend ten utrzyma się także w 2017 r., ale jednocześnie może się zmniejszyć dostępność pracowników, co przełoży się na wzrost kosztów. Realizacja nowych inwestycji i rosnąca pula kupujących spowodują w przyszłym roku wzrost aktywności inwestycyjnej i cen na biurowych rynkach regionalnych.
W 2017 r. największym zainteresowaniem inwestorów będzie nadal się cieszył sektor nieruchomości handlowych, które oferują bezpieczeństwo lokowania kapitału i potencjał wzrostu związany z coraz wyższym poziomem wydatków konsumpcyjnych. Zyskają w szczególności centra wyprzedażowe ze względu na coraz większą bazę najemców. Przewidujemy też stabilny wzrost w sektorze nieruchomości logistycznych i przemysłowych, który będzie wspierany przez rozwój handlu internetowego.
Podsumowując: nieruchomości komercyjne w Polsce będą nadal przyciągać inwestorów. Na polskim rynku dominuje kapitał zagraniczny, ale pula inwestorów się poszerza. Wprowadzenie regulacji prawnych dotyczących funduszy specjalizujących się w inwestowaniu w nieruchomości (REIT) ułatwi inwestowanie lokalnemu kapitałowi, ale na efekty trzeba będzie poczekać.
Jednak należy się liczyć z perspektywą spowolnienia aktywności inwestycyjnej. Przewidujemy, że wolumen transakcji inwestycyjnych w 2017 r. będzie zbliżony do tegorocznego poziomu. Wśród głównych zagrożeń można wymienić sytuację na granicach państw sąsiadujących z Rosją, Turcją i Ukrainą, a także rosnący populizm na arenie politycznej i protekcjonizm, które wpływają zarówno na Polskę, jak i inne rynki europejskie. W 2017 r. inwestorzy będą musieli brać pod uwagę wiele czynników.