Hut nr. 78 - niebieska, drewniana chata została wystawiona na sprzedaż za 280 tys. funtów czyli ok. 1,3 mln złotych. To naprawdę sporo zważywszy, że chata nie ma własnej toalety, łazienki ani nie jest podłączona do prądu. Żeby się do niej dostać trzeba iść 20 minut piechotą od najbliższej przystani, stacji, przystanku albo drogi.

Łazienka i toalety są wspólne, a w chatach można nocować tylko od marca do października. Korzystać można z nich cały rok.

Na początku tego roku  w tej samej okolicy podobna chata została sprzedana za 275 tys. funtów, wiec i ta najprawdopodobniej nie będzie długo na rynku i szybko znajdzie się na nią kupiec.

Chata jest po całkowitym remoncie. Składa się z salonu i kuchni oraz malutkiej sypialni na antresoli. Ma kuchnię gazową zasilaną butlą i jest podłączona do kanalizacji oraz zbiornika ze słodką wodą. Panele fotowoltaiczne na dachu zasilają lampy i lodówkę.

Nowy właściciel będzie musiał zapłacić także podatek na rzecz gminy w wysokości 500 funtów rocznie oraz podatek za użytkowanie w wysokości 4,5 tys. funtów rocznie.

Chata stoi w pierwszym rzędzie, z widokiem na plażę i morze. Według właściciela jest idealna i absolutnie wyjątkowa.