W I połowie br. deweloperzy z rynku kapitałowego zanotowali 35-proc. spadek sprzedaży mieszkań wobec rekordowego dla branży analogicznego okresu zeszłego roku. Sam II kwartał okazał się słabszy o 42 proc. rok do roku i prawie 15 proc. gorszy wobec pierwszych trzech miesięcy br. Właśnie ruszył sezon publikacji wyników za III kwartał br. Dane będziemy aktualizować na bieżąco.

Ronson

Notowany na Catalyst deweloper w III kwartale sprzedał (umowy deweloperskie i przedwstępne) 85 lokali, o 48 proc. mniej rok do roku i 25 proc. mniej kwartał do kwartału. W ciągu dziewięciu miesięcy firma znalazła nabywców na 298 lokali, co oznacza spadek o 61 proc.

– Obecne wyniki są ściśle związane z sytuacją ekonomiczną, szczególnie zahamowaniem na rynku kredytów hipotecznych. Celowo spowolniliśmy uruchamianie kolejnych etapów naszych największych projektów. Koncentrujemy się na solidnym przygotowaniu do odbicia rynku, spodziewanego w końcówce 2023 r. – skomentował wiceprezes Andrzej Gutowski.

Marvipol

Budujący głównie w Warszawie deweloper w III kwartale br. sprzedał (umowy deweloperskie, przedwstępne i płatne rezerwacje) 44 lokale, o 51 proc. mniej niż rok wcześniej i 7,3 proc. więcej kwartał do kwartału. W ciągu dziewięciu miesięcy br. Marvipol znalazł nabywców na 152 mieszkania, o 38 proc. mniej niż rok wcześniej.

Cordia Polska

Notowany na Catalyst deweloper sprzedał w III kwartale br. sprzedał 59 lokali, o 63 proc. mniej niż rok wcześniej i 13,2 proc. mniej kwartał do kwartału.

W ciągu dziewięciu miesięcy spółka sprzedała 186 lokali, co oznacza spadek o 61 proc.

- W III kwartale sprzedaliśmy w sumie 59 mieszkań i lokali usługowych. To dobry wynik, który osiągnęliśmy przy znacznie mniejszej ofercie rok do roku. To też wynik porównywalny do tego z poprzedniego kwartału, chociaż ostatni projekt - poznańską Modenę - wprowadziliśmy na rynek jeszcze w czerwcu. Warto też podkreślić, że ruch w biurach sprzedaży był mniejszy podczas wakacji i zaczął odbudowywać się we wrześniu, co daje perspektywy na mocniejszą końcówkę roku. Zakupy robią głównie klienci gotówkowi, a popularnością cieszą się zarówno dobre pod najem lokale dwupokojowe, jak i większe, czteropokojowe mieszkania rodzinne – powiedział Tomasz Łapiński, dyrektor zarządzający inwestycjami mieszkaniowymi w Cordia Polska.

Unidevelopment

Spółka córka Grupy Unibep w III kwartale sprzedała (umowy deweloperskie i przedwstępne) 110 lokali, o 50 proc. mniej niż rok wcześniej i prawie 15 proc. więcej kwartał do kwartału. W skali dziewięciu miesięcy sprzedaż skurczyła się o 60 proc., do 318 mieszkań. Na koniec września zawartych było 46 umów rezerwacyjnych. Deweloper ma obecnie w ofercie 634 mieszkania.

- Mimo niekorzystnej sytuacji rynkowej widzimy zainteresowanie naszą ofertą. Biorąc pod uwagę etapy realizacji projektów, w tym inwestycję z segmentu PRS, zakładamy wzrost sprzedaży lokali w IV kwartale, co znacząco wpłynie na wynik za cały 2022 r. Spółka jest dobrze przygotowana na bieżącą sytuację w branży, a posiadany portfel gruntów gwarantuje zrównoważony rozwój w następnych latach – skomentował Zbigniew Gościcki, prezes Unidevelopmentu.

Victoria Dom

Deweloper z Catalyst budujący w Warszawie i Krakowie sprzedał (umowy deweloperskie, przedwstępne plus płatne rezerwacje) w III kwartale br. 445 mieszkań, o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. To najlepszy kwartał w tym roku. Po dziewięciu miesiącach Victoria znalazła nabywców na 970 lokali, o 25 proc. mniej niż rok wcześniej.

- Jesteśmy zadowoleni z wyników sprzedaży w III kwartale br. i z ostrożnym optymizmem patrzymy w przyszłość. Spadki kontraktacji z jakimi mieliśmy do czynienia od III kwartału ub.r. powoli wyhamowują. Generalnie na rynku widać oznaki stabilizacji, choć na niższym poziomie. Liczba osób pojawiających się ostatnio w naszych biurach jest podobna jak to miało miejsce w poprzednich miesiącach tego roku - skomentował wiceprezes Waldemar Wasiluk.

Atal

Budujący w siedmiu aglomeracjach deweloper w III kwartale sprzedał (umowy deweloperskie i przedwstępne) 376 mieszkań, o 66 proc. mnie niż w bardzo mocnym analogicznym okresie zeszłego roku, ale i o 36 proc. mniej kwartał do kwartału. Wynik okazał się dużo słabszy niż w osłabionym lockdownem II kwartale 2020 r. (533 lokale). Na koniec września br. aktywnych było 181 rezerwacji.

W ciągu dziewięciu miesięcy Atal znalazł nabywców na 1711 lokali, o 47 proc. mniej niż rok wcześniej. Niedawno spółka obniżyła całoroczny cel sprzedaży z 2,5 tys. do 2 tys.

Dekpol Deweloper

Budująca głównie w Gdańsku spółka córka giełdowego Dekpolu w III kwartale sprzedała (umowy deweloperskie, przedwstępne plus płatne rezerwacje) 65 mieszkań, o 55 proc. mniej niż rok wcześniej i 49 proc. mniej kwartał do kwartału.

W ciągu dziewięciu miesięcy deweloper znalazł nabywców na 262 lokale, o 36 proc. mniej niż rok wcześniej. Cel sprzedaży na cały rok został właśnie obniżony z 460 lokali (szacunki z lutego br.) do 320. Dodatkowo cel przekazań na cały rok został obniżony z 540 do 390 lokali. W ciągu trzech kwartałów spółka przekazała klientom 122 lokale.

„Aktualizując zakładane cele grupa wskazuje, że zmiana podyktowana jest przede wszystkim panującą sytuacją geopolityczną, rosnącą inflacją, wojną w Ukrainie oraz wysokimi stopami procentowymi. Istotnym czynnikiem jest również sytuacja na rynku kredytowym objawiająca się rosnącymi stopami procentowymi oraz bardziej restrykcyjnym sposobem obliczania przez banki zdolności kredytowej klientów. Ponadto ogólna niepewność na rynku w ostatnim okresie wpisuje się w katalog uwarunkowań stojących u podstaw poczynionej aktualizacji. W opinii Grupy skala zmiany jest w znacznej mierze ograniczona dzięki zdywersyfikowanej i szerokiej ofercie” – czytamy w komentarzu zarządu Dekpolu.

Wikana

Deweloper budujący w południowo-wschodniej Polsce w III kwartale sprzedał (umowy deweloperskie i przedwstępne) 30 lokali, o 68 proc. mniej niż w wyśmienitym analogicznym okresie zeszłego roku i o jedną trzecią mniej kwartał do kwartału.

W ciągu dziewięciu miesięcy Wikana sprzedała 164 lokale, o 31 proc. mniej niż rok wcześniej.

Dom Development

Budująca w czterech aglomeracjach grupa w III kwartale br. sprzedała (umowy deweloperskie, przedwstępne plus płatne rezerwacje) 703 lokale, o 18 proc. mniej niż rok wcześniej i 12 proc. mniej kwartał do kwartału. W ciągu dziewięciu miesięcy znalazła nabywców na 2262 lokale, o 24 proc. mniej niż w bardzo dobrym analogicznym okresie ub.r.

Prezes Jarosław Szanajca tradycyjnie dodał do suchych liczb obszerny komentarz:

- III kwartał br. był okresem bardzo wymagającym. Tąpnięcie na rynku kredytów hipotecznych, będące efektem podwyżek stóp procentowych oraz zaostrzenia kryteriów obliczania zdolności kredytowej, w praktyce pozbawiło większość naszego społeczeństwa możliwości zakupu mieszkania. Negatywny wpływ tej sytuacji odczuli przede wszystkim deweloperzy koncentrujący się na segmencie popularnym oraz działający w mniejszych miastach. Najlepiej prosperujące aglomeracje kraju, w których działa grupa, pozostały względnie stabilne, choć ich również nie ominęło spowolnienie. Liczba transakcji zmniejszyła się, większość sprzedaży stanowiły zakupy ze środków własnych klientów, bez wsparcia kredytem hipotecznym. Inflacja oraz silny rynek najmu niezmiennie zachęcały do lokowania oszczędności w nieruchomości. Udział transakcji gotówkowych wzrósł w grupie w III kwartale do rekordowego poziomu niemal 75 proc. Warto jednak podkreślić, że wciąż obserwujemy duże zainteresowanie zakupem mieszkania, do którego w wielu przypadkach nie dochodzi ze względu na skrajnie rygorystyczne kryteria oceny zdolności kredytowej i wysokie stopy procentowe.

Także deweloperzy, zwłaszcza mniejsi, doświadczali utrudnionego dostępu do finansowania, co poskutkowało wyhamowaniem nowych projektów. W efekcie, podaż utrzymywała się na względnie niskim poziomie, stabilizując ceny mieszkań mimo zmniejszonego popytu. W obecnej sytuacji silny bilans oraz niski koszt zabezpieczonego finansowania Grupy Dom Development znacząco zyskały na znaczeniu i stały się kluczową przewagą konkurencyjną zarówno w oczach klientów, jak i naszych kontrahentów.

Wyhamowanie nowych inwestycji znajduje odzwierciedlenie w kosztach budowy – ceny materiałów budowlanych w minionym kwartale były względnie stabilne, zaś dostępność i elastyczność cenowa podwykonawców wyraźnie wzrosły. Grupa Dom Development jest beneficjentem tej sytuacji dzięki własnym generalnym wykonawcom.

Murapol

Budująca w kilkunastu miastach spółka w III kwartale br. sprzedała klientom detalicznym (umowy deweloperskie i przedwstępne) 701 mieszkań, a instytucjonalnym 574. Łączna sprzedaż wyniosła 1275, o 52 proc. więcej wobec analogicznego okresu ub.r., kiedy transakcji PRS nie było.

W ciągu dziewięciu miesięcy br. deweloper sprzedał 2665 mieszkań, o 15 proc. więcej niż rok wcześniej, kiedy nie było transakcji z inwestorami instytucjonalnymi. Sprzedaż Kowalskim wyniosła 2091 mieszkań, co stanowi wynik słabszy o niecałe 10 proc.

- W skali trzech kwartałów warto zauważyć stosunkowo niewielki spadek sprzedaży mieszkań klientom detalicznym rok do roku, na poziomie poniżej 10 proc., a także dwa mocne filary biznesowe grupy. Mamy silny fundusz w akcjonariacie i stabilnego odbiorcę z rynku PRS, a w ofercie mieszkań dla klientów detalicznych sprawdzony produkt: uniwersalny i adekwatny do potrzeb, taki który sprawdza się we wszystkich naszych 15 lokalizacjach także w trudniejszych warunkach rynkowych - skomentował prezes Nikodem Iskra.

Murapol w cały 2022 r. spodziewa się, ze sprzeda Kowalskim podobną liczbę lokali, co w 2021 r., czyli 2,8 tys. (dodatkowo ponad 1,7 tys. kupił fundusz).

Develia

Budująca w sześciu miastach firma w III kwartale br. znalazła nabywców (umowy deweloperskie i przedwstępne) na 261 mieszkań, o 40 proc. mniej rok do roku i 28 proc. mniej kwartał do kwartału. To najsłabszy wynik od objętego lockdownem II kwartału 2020 r. Na koniec września aktywnych było 106 umów rezerwacyjnych.

W ciągu dziewięciu miesięcy sprzedaż wyniosła 1225 lokali, o 18 proc. mniej niż rok wcześniej.

- Biorąc pod uwagę sytuację rynkową, wynik za trzy kwartały br. jest dla nas zadowalający. Sprzedaż była o 18 proc. niższa w porównaniu do bardzo dobrego okresu w 2021 r. Kumulacja podwyżek stóp procentowych w II kwartale wpłynęła na mniejsze zainteresowanie klientów szukających mieszkania na własne potrzeby, a to przełożyło się na wynik w III kwartale. W ciągu ostatnich trzech miesięcy odnotowywaliśmy więcej kontaktów od klientów i obecnie ich poziom jest zbliżony do ubiegłorocznego. Jednak wiele osób wstrzymuje się z decyzjami, mimo że ich potrzeby mieszkaniowe nie zmieniły się. Możemy spodziewać się, że za jakiś czas będziemy obserwować odroczony popyt, analogicznie jak to miało miejsce w I połowie 2021 r. Prawdopodobnie złoży się to z mniejszą dostępnością mieszkań ze względu na to, że obecnie wielu deweloperów mocno ogranicza nowe inwestycje – skomentował prezes Andrzej Oślizło.

Inpro

Budujący w Trójmieście deweloper w III kwartale sprzedał (umowy deweloperskie, przedwstępne i płatne rezerwacje) 79 mieszkań, o 52 proc. mniej niż rok wcześniej i 34 proc. mniej kwartał do kwartału.

W ciągu dziewięciu miesięcy spółka znalazła nabywców na 279 mieszkań, o 52 proc. mniej niż rok wcześniej.

„Spowolnienie sprzedaży mieszkań w br. to przede wszystkim skutek reakcji rynku na wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych i wprowadzenie ostrzejszych rekomendacji KNF dotyczących zasad udzielania kredytów, mocno obniżających poziom udzielanych kredytów” – czytamy w komunikacie Inpro.

Lokum Deweloper

Działająca we Wrocławiu i Krakowie spółka w III kwartale br. sprzedała (umowy deweloperskie i przedwstępne) 103 mieszkania, o 29 proc. mniej rok do roku i 1 proc. mniej kwartał do kwartału. Na koniec września zawartych miała 28 umów rezerwacyjnych.

W ciągu dziewięciu miesięcy deweloper znalazł nabywców na 280 lokali, o 47 proc. mniej niż rok wcześniej.

- III kwartał br. to kolejny trudny okres dla osób marzących o własnym lokum, a także dla całej branży deweloperskiej. Podwyższone koszty kredytu, oraz przede wszystkim wciąż utrzymana rekomendacja KNF, która przy aktualnych wysokich stopach procentowych nakazuje bankom podczas badania zdolności kredytowej doliczać dodatkowe 5 pkt proc., odcięły nabywców od głównego źródła finansowania nieruchomości. Pomimo niesłabnącego zainteresowania zakupem mieszkań, naszym klientom brakuje środków na sfinalizowanie transakcji. Przez to wiele osób, które jeszcze w zeszłym roku stać było na kupno mieszkania, dziś zmuszonych jest realizować swoje potrzeby na rynku najmu. Spadek sprzedaży, którego główną część stanowią obecnie zakupy gotówkowe, poskutkował ograniczeniem podaży. Deweloperzy niejako zmuszeni zostali do ograniczenia produkcji. Niestety ta sytuacja prowadzi do pogłębiania i tak już bardzo dużej luki mieszkaniowej w Polsce – skomentował prezes Bartosz Kuźniar.

Na koniec września spółka miała w ofercie 748 lokali, z czego aż 285 (38 proc.) gotowych i 156 z terminem ukończenia w tym roku.

JHM Development

Deweloperska spółka z grupy giełdowego Mirbudu w III kwartale sprzedała (umowy deweloperskie i przedwstępne) 54 lokale, o 65 proc. mniej rok do roku i 43 proc. mniej kwartał do kwartału. W ciągu dziewięciu miesięcy znalazła nabywców na 229 mieszkań, co oznacza wynik słabszy o prawie 50 proc.

Echo Investment i Archicom

Grupa Echo Investment w III kwartale br. sprzedała (umowy deweloperskie i przedwstępne) zaledwie 175 mieszkań, o 71 proc. mniej niż rok wcześniej i 46 proc. mniej kwartał do kwartału. Samo Echo podpisało jedynie 62 umowy, a notowany wciąż oddzielnie na GPW Archicom 113.

W ciągu trzech kwartałów grupa znalazła nabywców na 1202 mieszkania, o 48 proc. mniej niż rok wcześniej. Z tego spółka matka sprzedała 557 lokali (spadek o 56 proc.), a Archicom 645 (mniej o 39 proc.).

– Choć 2022 r. był jak dotąd wymagający dla rynku mieszkaniowego, głównie przez rosnącą inflację i niestabilną sytuację na rynku materiałów budowlanych, to dywersyfikacja naszej grupy pozwala nam elastycznie reagować na zmieniające się potrzeby klientów. Ze względu na uwarunkowania ekonomiczne, koncentrujemy się przede wszystkim na nabywcach gotówkowych, powiększając naszą ofertę centralnie zlokalizowanych projektów. Nasza obecna oferta jest silna i dobrze zbalansowana z popytem, co pozwala nam utrzymać ceny i marżę deweloperską – powiedział Nicklas Lindberg, prezes Echo Investment. – Nasz bank ziemi pozwala na sprzedaż w tempie blisko 2,5 tys. mieszkań rocznie przez najbliższe pięć lat, w związku z tym staliśmy się bardzo selektywni w zakupach nowych gruntów i czekamy na okazje do pozyskania działek pod kolejne projekty "destinations" – dodał. Chodzi o wielofunkcyjne projekty realizowane w ramach całych kwartałów miast. Druga noga grupy to budowa mieszkań na potrzeby platformy PRS Resi4Rent.

Robyg

Notowany na Catalyst deweloper w ciągu trzech kwartałów br. znalazł nabywców (umowy deweloperskie i przedwstępne) na 1644 mieszkania, o 54 proc. mniej niż firma raportowała rok wcześniej. Z danych wynika, że w samym III kwartale sprzedano 403 lokale, o 72 proc. mniej niż w znakomitym analogicznym okresie zeszłego roku, ale i 37 proc. mniej kwartał do kwartału.

- Podtrzymujemy cel sprzedaży ponad 2 tys. mieszkań w tym roku i jesteśmy optymistycznie nastwieni do jego realizacji. W przyszłym roku sprzedaż powinna ustabilizować się na poziomie notowanym w poprzednich latach – czyli ok. 2,4-2,5 tys. mieszkań – powiedział wiceprezes Eyal Keltsh. - Kolejne lata i ewentualny powrót do poziomu sprzedaży z 2021 r., czyli ponad 4 tys. mieszkań, będą zależeć od sytuacji na rynku kredytów hipotecznych. Na początku sierpnia zaczęliśmy obserwować trochę bardziej pozytywny trend na rynku – myślę, że sprzedaż będzie się poprawiać z miesiąca na miesiąc. Lipiec był trudniejszy, ale w sierpniu klienci – widząc, że ceny mieszkań nie spadają, tak jak niektórzy mogli oczekiwać, wrócili. Ale są to głównie kupujący za gotówkę. Klienci kredytowi na pewno wrócą na rynek, jeśli rząd zdecyduje się na wprowadzenie zmian zwiększających dostępność kredytów. Jeśli nie – mimo wszystko uważam, że z czasem będzie ich przybywać, ale nie na takim poziomie jak w zeszłym roku. Rynek był przegrzany, a popyt bardzo wysoki, bo ludzie chcieli ulokować kapitał w bezpiecznych inwestycjach, takich jak nieruchomości – a jednocześnie koszty finansowania, czyli kredytów, były bardzo niskie – dodał.