W 2016 roku - jak podaje WHO - 600 tys. dzieci zmarło w wyniku infekcji dolnych dróg oddechowych spowodowanych zanieczyszczonym powietrzem.

Z raportu WHO wynika też, że jeden na 10 zgonów dzieci poniżej 5 roku życia jest spowodowany zanieczyszczeniem powietrza.

"To niewybaczalne. Każde dziecko powinno móc oddychać czystym powietrzem, tak aby mogło rozwijać się i wykorzystać swój pełny potencjał" - podkreślił w oświadczeniu dyrektor generalny WHO dr Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Zanieczyszczenie powietrza zagraża rozwojowi układu nerwowego, możliwości poznawczych, może doprowadzić do astmy lub do rozwinięcia się u dziecka nowotworu - alarmuje WHO. Dzieci narażone na kontakt z zanieczyszczonym powietrzem mogą w przyszłości cierpieć na choroby układu krążenia - czytamy w raporcie.

Dr Maria Neira z WHO ostrzega, że "zanieczyszczone powietrze hamuje rozwój mózgu dziecka" i "wpływa na jego zdrowie na znacznie więcej sposobów, niż dotychczas sądzono". WHO podkreśla, że dzieci są bardziej narażone na negatywne skutki oddychania zanieczyszczonym powietrzem, ponieważ oddychają z większą intensywnością niż dorośli i są niższe - przez co znajdują się bliżej ziemi, gdzie stężenie zanieczyszczeń jest wyższe.

WHO podkreśla, że niezbędne jest podjęcie działań, aby poradzić sobie z tym problemem. Chodzi przede wszystkim o wdrożenie polityki redukowania ilości emitowanych zanieczyszczeń - poprzez, między innymi, zmniejszenie zależności od paliw kopalnych na rzecz energii odnawialnej, skierowanie większych środków na ochronę zdrowia oraz umieszczanie szkół i przedszkoli z dala od ruchliwych dróg i fabryk.