Grupa mężczyzn od stóp do głów ubrana na czarno weszła do niewielkiego klubu sportów walki znajdującego się w mieszkaniu jednego z podmoskiewskich bloków. Członkowie skrajnie nacjonalistycznej paramilitarnej grupy Ruska Wspólnota chcieli wylegitymować, jak sami stwierdzili, ćwiczących w klubie imigrantów i sprawdzić pogłoski, jakoby atakowali oni lokalnych nastolatków. Po przyjściu do mieszkania nacjonaliści zaczęli tłumaczyć obecnym tam dwóm przestraszonym mężczyznom, że jako „Rosjanie i normalni mężczyźni” odpowiadają za to, żeby w mieście „było spokojnie i żeby nie było przestępczości”. Po „interwencji” członkowie Ruskiej Wspólnoty sfotografowali się pod blokiem i ogłosili, że „wzięli poszkodowanych pod opiekę”. W mediach społecznościowych poinformowali, że wezwała ich jedna z zaniepokojonych mieszkanek osiedla.